Reklama

Reklama

Pomorskie: 6-latka zginęła na przejściu dla pieszych. Przechodziła na zielonym świetle

Według wstępnych ustaleń policji śmiertelnie potrącona w Wejherowie 6-latka przechodziła przez przejście dla pieszych na zielonym świetle. Do tragedii doszło w czwartek. Mimo reanimacji, nie udało się uratować życia dziecka. Prokuratura Rejonowa w Wejherowie postawiła zarzuty 23-letniemu kierowcy, a sąd zgodził się na trzymiesięczny areszt.

Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 6 na ul. Gdańskiej w Wejherowie na jezdni w kierunku Słupska. Mercedes sprinter o godz. 12:40 wjechał w przechodzącą przez przejście dla pieszych 6-latkę, idącą pod opieką osoby dorosłej.

Wejherowo. 6-letnia dziewczynka nie żyje

W czwartek w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Wejherowie wszczęła śledztwo.

- Poszkodowana 6-letnia dziewczynka trafiła do szpitala. Przechodziła przez przejście dla pieszych w towarzystwie osoby dorosłej i innego dziecka. Tylko dziewczynka została poszkodowana. Dziecko, mimo reanimacji, zmarło w czwartek w szpitalu - dodała oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie Anetta Potrykus.

Reklama

Wypadek w Wejherowie. Sprawca został zatrzymany

23-letni kierowca busa został zatrzymany przez policję. Prokuratura Rejonowa w Wejherowie skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny, który w czwartek śmiertelnie potrącił 6-letnią dziewczynkę.

Jak podała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, kierujący mercedesem sprinterem 23-latek, jadąc w kierunku Lęborka wjechał na przejście dla pieszych pomimo zapalonego dla siebie czerwonego światła.

- Kierujący nie ustąpił pierwszeństwa znajdującej się na przejściu 6-letniej dziewczynce i potrącił ją. Dziecko doznało obrażeń, w następstwie których zmarło w szpitalu - dodała Wawryniuk.

Kierowca z Wejherowa "nie obserwował prawidłowo drogi"

Prokurator zarzucił mężczyźnie umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślne spowodowanie wypadku, w wyniku którego śmierć poniosła pokrzywdzona. - Mężczyzna przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. Złożył wyjaśnia, z których wynika, że nie obserwował w sposób prawidłowy drogi - tłumaczyła prokurator Wawryniuk.

Prokurator podjął decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowane podejrzanego trzy miesiące. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury.

Według nieoficjalnych informacji, dziewczynka z dorosłym opiekunem i innym dzieckiem, przechodziła przez przejście dla pieszych na zielonym świetle, a bus wjechał na czerwonym świetle. Według wstępnych badań krwi kierującego busem, był on trzeźwy.            

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi do 8 lat więzienia. 

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje