Reklama

Reklama

Plamy ropopochodne na Bałtyku. Nie ma zagrożenia dla środowiska

Statek Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa odkrył we wtorek (21 kwietnia) na powierzchni Bałtyku, ok. 36 km od Jastarni, pojedyncze, niegroźne dla środowiska, plamy ropopochodne. O zanieczyszczeniu powiadomiła Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego.

Na podstawie zdjęć satelitarnych Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego określiła, że plama na powierzchni Morza Bałtyckiego ma długość 34 kilometrów i rozpiętość 1,3 km. Zanieczyszczenie miało znajdować się ok. 36 kilometrów na północ od Jastarni (woj. pomorskie).

Reklama

Na wskazane miejsce popłynął z 11-osobową załogą statek ratowniczy "Kapitan Poinc", który natrafił na pojedyncze plamy substancji ropopochodnej.

"Znaleźliśmy drobne, ropopochodne plamy rozrzedzone już przez wodę. Nie da się ich już mechanicznie neutralizować, ponieważ są za małe i za rzadkie, ale na szczęście nie zagrażają tak środowisku morskiemu, czy też lokalnej ludności, gdyby doszło do zmiany kierunku wiatru, który przesunąłby rozlew w kierunku lądu" - powiedział rzecznik prasowy SAR w Gdyni Rafał Goeck.

Wyjaśnił, że poszukiwania dużej plamy, o której powiadomiła Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego, będą trwać we wtorek do późnych godzin nocnych. Następnie, mają być wznowione w środę rano (22 kwietnia) i trwać do ok. południa.

Źródło zanieczyszczenia na Bałtyku ma ustalić Urząd Morski w Gdyni.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne