Reklama

Reklama

Nożownik z Tczewa podejrzany o cztery napaści

​Tczewska policja aresztowała nożownika, podejrzanego atak na 17-latkę zaatakował w listopadzie 2014 r. Okazało się, że to ten sam napastnik, który kilka dni temu ranił nożem starszego mężczyznę.

- Jakubowi S. przedstawiono cztery zarzuty, dwa dotyczą zdarzeń z 7 lutego i dwa wydarzeń z listopada. Są to zarzuty usiłowania rozboju z użyciem ostrego narzędzia. Postawiono mu także zarzut usiłowania popełnienia zabójstwa. Przyznał się do rozbojów, ale jeśli chodzi o próbę zabójstwa - przedstawił inna wersję wydarzeń - mówi Ewa Ziębka z tczewskiej prokuratury.
Jak podaje policja, mężczyzna zaatakował po raz pierwszy w listopadzie 2014 r. na Starym Mieście w Tczewie. Około godz. 21.00 nastolatkę napadł tam młody mężczyzna. Napastnik najpierw przystawił dziewczynie nóż do szyi, a gdy nie chciała oddać rzeczy, zadał jej 7 ran nożem, ukradł torebkę i uciekł. Kobieta trafiła do szpitala, jej stan był poważny.
Kilka tygodni później 22-latek miał ponownie zaatakować. Tym razem wszedł do sklepu monopolowego. Groził ekspedientce nożem, zażądał wydania pieniędzy, po otrzymaniu 280 zł uciekł.
Jeszcze tego samego dnia nożownik miał napaść na 70-latka, który spacerował w pobliżu Mostu Lisewskiego w Tczewie. Zażądał oddania cennych rzeczy. Gdy napadnięty odmówił, ranił go nożem w brzuch.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje