Reklama

Reklama

Gdynia: Operator TVP Gdańsk pobity przed domem Ryszarda K.

Operator kamery TVP Gdańsk został zaatakowany w Gdyni przed domem zatrzymanego w czwartek (15 października) przez CBA Ryszarda K. Według TVP Info operatora zaatakował syn K. Operator po uderzeniu upadł i został kopnięty, ma rozbitą głowę - opowiada Małgorzata Rakowiec z TVP Gdańsk. Na miejsce pojechała policja.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 20.

Reklama

Od godz. 15 na Kamiennej Górze w Gdyni przed domem Ryszarda K. było kilkunastu dziennikarzy z różnych ogólnopolskich mediów. Przeszukanie CBA w domu biznesmena trwało kilka godzin. O godz. 19.15 agenci wyprowadzili z domu Ryszarda K. i zawieźli do prokuratury.

Dziennikarze powoli zaczęli odjeżdżać spod domu biznesmena. Ok. godz. 20 35-letniego operatora kamery TVP Gdańsk zaatakował, jak podaje TVP Info, syn Ryszarda K. Uderzył go w twarz i kopnął. Operator ma obrażenia głowy.

- Jeśli już skończyliście, to wypad - miał powiedzieć mężczyzna. - Operator po uderzeniu upadł i został kopnięty. Ma rozbitą głowę. Wezwaliśmy policję. Nasz operator jest na miejscu opatrywany przez lekarzy pogotowia. Ma trafić na badania do szpitala - opowiada dziennikarka TVP Gdańsk Małgorzata Rakowiec.

Oficer prasowa KMP w Gdyni Jolanta Grunert potwierdziła PAP tylko, że na Kamiennej Górze doszło do zdarzenia, a na miejsce pojechali policjanci, którzy ustalają okoliczności. - Na razie nie możemy podać bliższych szczegółów - zaznaczyła.

Głos szefa "Wiadomości"

Do sprawy odniósł się szef "Wiadomości" TVP Jarosław Olechowski na Twitterze. 

"Dzisiaj w Gdyni operator TVP - wykonujący obowiązki służbowe - został zaatakowany i dotkliwie pobity. Nie ma zgody na przemoc! Wolność słowa to fundament demokracji. Liczę, że sprawca zostanie surowo ukarany" - napisał.

Zatrzymanie Ryszarda K. i Romana Giertycha

Biznesmen Ryszard K. i adwokat Roman Giertych zostali zatrzymani w czwartek przez CBA w związku ze sprawą wyprowadzenia ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej - podała w czwartek prokuratura. 

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek poinformowała, że funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali na polecenie prokuratury grupę osób zamieszanych w sprawę wyprowadzenia pieniędzy ze spółki. Wśród nich są byli członkowie zarządu firmy.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL