Reklama

Reklama

Gdynia: Kierowca autobusu oskarżony o spowodowanie wypadku z 34 poszkodowanymi

58-letniego kierowcę miejskiego autobusu oskarżono o spowodowanie wypadku, w którym poszkodowane zostały 34 osoby. Do zdarzenia doszło w październiku ubiegłego roku, na krętym odcinku ul. Sopockiej w Gdyni - autobus przewrócił się na bok po najechaniu na przydrożny nasyp.

O skierowaniu do Sądu Rejonowego w Gdyni aktu oskarżenia w tej sprawie poinformowała we wtorek rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Wyjaśniła, że kierowca miejskiego autobusu został oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób. Wawryniuk przypomniała, że czyn taki zagrożony jest karą do 5 lat więzienia.

Rzecznik poinformowała, że w śledztwie ustalono, iż kierowca autobusu linii 181 łączącej Gdynię z Sopotem, pokonując jeden z łuków ul. Sopockiej, oznaczony jako niebezpieczny, nie zachował należytej ostrożności.

Reklama

"Pokonywał łuk z prędkością w granicach maksymalnie dozwolonej, nie obserwując w sposób właściwy drogi. W wyniku tego nie skorygował toru jazdy autobusu w końcowej fazie pokonywania łuku i zjechał z jezdni na prawe pobocze. Następnie najechał na stromy nasyp, z którego autobus przewrócił się na lewy bok" - wyjaśniła Wawryniuk.

Przypomniała, że w wyniku zdarzenia obrażeń doznało 34 pasażerów autobusu. Cztery osoby zostały poważniej poszkodowane, 16 doznało obrażeń, które wygoiły się w ciągu maksymalnie siedmiu dni, a pozostałe doznały niewielkich obrażeń.

Wawryniuk poinformowała, że w śledztwie kierowca nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa.

Reklama

Reklama

Reklama