Autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu. W środku było siedem osób
Autobus, którym podróżowało siedem osób, zjechał z drogi i wpadł do rowu w miejscowości Wielki Garc (woj. pomorskie). - Nikt nie został ranny, a droga jest przejezdna. Służby wciąż pracują na miejscu - przekazała Interii sierżant Aleksandra Smukalska z tczewskiej policji. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w środę w godzinach popołudniowych w miejscowości Wielki Garc. Autobus, w którym łącznie z kierowcą podróżowało siedem osób, wpadł do przydrożnego rowu.
Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że przyczyną zdarzenia były trudne warunki, jakie panują na drogach. Województwo pomorskie mierzy się w środę z intensywnymi opadami śniegu.
Pomorze. Trudne warunki na drogach. Autobus wpadł do rowu
- Na miejscu zdarzenia wciąż pracują służby. Dokładne przyczyny incydentu poznamy, gdy policjanci zakończą swoje czynności - powiedziała Interii sierżant Aleksandra Smukalska z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie.
- Nikt nie został ranny ani hospitalizowany. Kierowca został przebadany alkomatem, był trzeźwy. Pojazd nie został jeszcze wyciągnięty z rowu, ale droga w obu kierunkach jest przejezdna - dodała funkcjonariuszka.
Policjantka zaapelowała również do uczestników ruchu.
- Ze względu na warunki pogodowe apelujemy do kierowców o zdjęcie nogi z gazu i zachowanie szczególnej ostrożności - powiedziała sierż. Smukalska.












