Akcja CBA w gdańskim magistracie. Media: Urzędnik wyprowadzony w kajdankach
Pracownik Gdańskiego Zarządu Dróg został zatrzymany przez agentów CBA - podały media. Informację o akcji służb potwierdził rzecznik prezydenta miasta Daniel Stenzel. - Udostępniliśmy już dokumenty i nośniki danych - poinformował. Szczegóły sprawy pozostają utajnione.

W skrócie
- Pracownika Gdańskiego Zarządu Dróg zatrzymali agenci CBA, a miasto przekazało im dokumenty i nośniki danych.
- Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku potwierdził zatrzymanie, ale nie ujawnił szczegółów postępowania.
- Według nieoficjalnych informacji sprawa dotyczy korupcji, a więcej szczegółów zapowiedziano na konferencji prasowej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Radio Wnet podało, że funkcjonariusze CBA przeprowadzili czynności w środę, 3 czerwca.
Informację o prowadzonym postępowaniu i zatrzymaniu urzędnika lub urzędników potwierdził rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prok. Mariusz Marciniak. W rozmowie z PAP odmówił przekazania szczegółów dotyczących sprawy.
Według nieoficjalnych ustaleń rozgłośni sprawa ma charakter korupcyjny.
Marciniak zapowiedział, że szczegóły zostaną przedstawione we wtorek na briefingu prasowym o godzinie 10. Do tego czasu prokuratura nie będzie ujawniać dodatkowych informacji.
Gdańsk. CBA weszło do magistratu, pracownik zatrzymany
Jak ustaliła PAP, zatrzymano pracownika Gdańskiego Zarządu Dróg, jednej z jednostek miasta.
Rzecznik prezydent Gdańska Daniel Stenzel przekazał, że miasto współpracuje ze służbami prowadzącymi postępowanie.
- Co oczywiste, na tym etapie nie znamy szczegółów sprawy. Miasto Gdańsk współpracuje z odpowiednimi służbami przy tym postępowaniu. Udostępniliśmy już dokumenty i nośniki danych. Nam również zależy na uczciwym i profesjonalnym wyjaśnieniu tej sprawy - powiedział Stenzel.
Przed kilkoma dniami pisaliśmy o innej akcji CBA. Funkcjonariusze zatrzymali na Śląsku dwie osoby pełniące funkcje publiczne. Operację przeprowadzono na wniosek Prokuratury Europejskiej. Zarzuty dotyczą potencjalnej korupcji w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.












