Reklama

Reklama

Zmiany w psychiatrii dziecięcej. Konferencja premiera i ministra zdrowia

- Dzisiaj wiemy, że dzieci są narażone na niesamowite ryzyka, ataki różnego rodzaju, hejt, nienawiść, a poprzez to dochodzi do różnego rodzaju działań autodestrukcyjnych i problemów. Musimy wyciągnąć jak najczulszą i jak najbardziej przyjazną dłoń do dzieci i młodzieży - powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu zapowiedział przeznaczenie 220 mln zł na psychiatrię dziecięcą.

- Pamiętamy czasy sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy niewiele mówiło się o psychiatrii dziecięcej. Dzisiaj świadomość dotycząca problemów psychicznych dzieci jest. (...) Dzisiaj też wiemy, że dzieci są narażone na niesamowite ryzyka, ataki różnego rodzaju, hejt, nienawiść, a poprzez to dochodzi do różnego rodzaju działań autodestrukcyjnych i problemów. Musimy wyciągnąć jak najczulszą i jak najbardziej przyjazną dłoń do dzieci i młodzieży - podkreślił premier.

Reklama

Równocześnie zaznaczył, że powrót najmłodszych dzieci do szkół z klas I-III ma nie tylko aspekt edukacyjny, ale również psychologiczny. - Dziecko potrzebuje rówieśników, tych interakcji ze swoją klasą, kolegami i koleżankami - powiedział. 

- W sierpniu 2019 r. wdrożyliśmy nowy model ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. W ubiegłym roku nakłady na opiekę psychiatryczną dzieci i młodzieży wzrosły z około 250 mln zł do znacznie powyżej 400 mln zł, w 2020 roku zwiększyliśmy łączną liczbę placówek udzielających świadczeń dzieciom i rodzicom z 365 do 562, a więc o ponad 50 proc. w ciągu jednego roku - przypomniał szef rządu.

220 mln zł na psychiatrię dziecięcą

Podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki omówił działania, które zostaną podjęte na rzecz wsparcia psychiatrii dziecięcej.

Zapowiedział przeznaczenie około 120 mln złotych na unowocześnienie placówek: remonty i sprzęt - to jest po około trzy mln zł na jeden oddział, uruchomienie całodobowej, bezpłatnej infolinii dla dzieci i młodzieży - w tym także możliwość komunikowania się poprzez czat i e-mail, zwiększenie dostępu do specjalistów oraz uruchomienie projektu profilaktyki uzależnień cyfrowych.

- Problemy, z którymi styka się młodzież, stykają się już dzieci, są ogromne i chcemy udostępnić wszystkie możliwe kanały komunikacji po to, żeby jak najmniej było, najlepiej w ogóle, samobójstw wśród dzieci i młodzieży, żeby otworzyć wszelkie możliwe mechanizmy wsparcia dla dzieci i młodzieży w tym bardzo trudnym czasie - mówił Morawiecki.

- To wszystko oznacza inwestycje powyżej 220 mln zł - poinformował premier.

- To, co dziś proponujemy, to pierwszy, bezprecedensowy krok w kierunku poszerzenia całego systemu. Nie ma dziś ważniejszej rzeczy niż troska o dzieci i młodzież. (...) To moralny obowiązek. To będzie jeden z najważniejszych dla nas priorytetów - mówił.

"Buduje się wokół tego konsensus polityczny"

- Cieszę się, że również wokół tak ważnej sprawy, jak walka z problemami psychicznymi u naszych dzieci, u młodzieży, związanymi z epidemią i niezwiązanymi z epidemią, walka z tym hejtem, który się w internecie pojawia, że buduje się wokół tego konsensus społeczny, konsensus polityczny - zaznaczał premier. 

Dodał, że to co jest w tej kwestii proponowane, "to pierwszy krok w kierunku bezprecedensowego poszerzenia całego systemu". - Nie ma dzisiaj ważniejszej sprawy, niż troska o los dzieci i młodzieży, systemowa poprawa całego obszaru związanego z poradnictwem dla dzieci i młodzieży, ze zwiększeniem dostępności terapeutów, psychologów, psychoterapeutów. To jest dla nas nie tylko zadaniem numerem jeden - dla służby zdrowia - ale jest to swojego rodzaju moralny obowiązek - powiedział szef rządu. 

Niedzielski: Bardzo dużo się zmienia

Z kolei minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że opieka psychiatryczna jest także priorytetem finansowym w planie NFZ.

- Bardzo dużo się zmienia i na pewno z korzyścią dla młodzieży - zaznaczył szef MZ. 

Niedzielski mówił, że filozofia zmiany, którą chce wprowadzić rząd, to zbudowanie piramidy świadczeń, gdzie podstawą jest opieka środowiskowa, potem jest bardziej zaawansowany poziom, gdzie są ambulatoria, opieka dzienna z udziałem lekarza psychiatry, a dopiero na końcu, najmniejszym elementem jest szpital i miejsce, gdzie opieka ma już charakter całodobowy.

Według ministra zbudowanie tej piramidy zaczyna się od zbudowania ośrodków środowiskowych, które w każdym powiecie będą świadczyły pomoc środowiskową wszystkim zainteresowanym - dzieciom, ale i rodzicom, którzy do tej opieki środowiskowej będą mogli się zgłaszać.

Drugi poziom, jak mówił Niedzielski, to ośrodki specjalistyczne, z których część istnieje, a część będzie dopiero powstawała. Zapowiedział zwrócenie się do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, by w ramach budżetu 60 mln zł dokonać retaryfikacji na poziomie szpitalnym i ambulatoryjnym. Podkreślił, że chodzi o "uatrakcyjnienie finansowo tego produktu" i zapewnienie finansowego bezpieczeństwa jednostkom świadczącym takie usługi.

Minister odniósł się też do kwestii trzeciego etapu - czyli szpitali. - Jeśli popatrzymy sobie na perspektywę całego systemu psychiatrii dziecięcej, można powiedzieć, że jesteśmy na ogromnym placu budowy, na którym są wznoszone co najmniej trzy gmachy - zaznaczył. - Mamy w tej chwili 35 oddziałów, jeden powstaje jeszcze dodatkowo w województwie podlaskim. Ale to jest wszystko, to znaczy tyle jednostek ma kompleksowo pokryć siecią właśnie na tym trzecim poziomie cały teren Polski - zapowiedział Niedzielski. 

- W sensie reformy systemu zaczyna się coś dobrego - podkreślała prof. Barbara Remberk, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. 

"W perspektywie roku będziemy w zupełnie innym świecie"

Niedzielski przekazał, że w ramach systemu psychiatrii dziecięcej pojawia się kilka nowych elementów, m.in. bezpłatna infolinia oraz dofinansowanie programów profilaktyki uzależnień cyfrowych. - Co jest oczywiście konsekwencją okresu pandemii i tego, że w czasie tym dzieci bardzo dużo pracowały z komputerem. Ale nie tylko pracowały, również było to okno na świat, które pozwalało w tych czasach pandemii kontaktować się ze znajomymi, ale też zażywać rozrywki w postaci gier komputerowych - mówił. 

Według szefa resortu zdrowia "w perspektywie roku będziemy w zupełnie innym świecie w psychiatrii dziecięcej, gdzie każde dziecko, młoda osoba, rodzic będzie wiedział, że w każdym powiecie może zgłosić się do lokalnego ośrodka ze swoimi problemami czy problemami swoich dzieci". - Tam zostanie zaopiekowany, tam będzie mógł skorzystać z psychoterapii. Będzie również w przypadku, jeśli ośrodek jest niewystarczający do prowadzenia leczenia, zostać skierowany do wyższych poziomów - tłumaczył.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama