Reklama

Reklama

​Zmiana czasu z letniego na zimowy 2020. Kiedy przestawiamy zegarki?

Zmiana czasu z letniego na zimowy nastąpi pod koniec przyszłego miesiąca. Niewykluczone, że po raz ostatni. W związku z propozycjami Komisji Europejskiej od przyszłego roku może zacząć obowiązywać ujednolicony czas środkowoeuropejski letni.

Zmiana czasu z letniego na zimowy następuje zawsze w ostatnią niedzielę października, w tym roku będzie to w nocy z 24 na 25 października. O godz. 3.00 wskazówki zegara trzeba będzie przesunąć na godz. 2.00. W automatycznych mechanizmach czas sam się zmieni.

Reklama

Zmiana czasu z zimowego na letni ma natomiast miejsce w ostatnią niedzielę marca. Czas letni w Polsce trwa zatem siedem miesięcy, a zimowy - pięć. W Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Kolejne takie rozporządzenie rząd wydał na początku listopada 2016 r. Przedłuża ono stosowanie czasu letniego i zimowego do 2021 r.

UE za zniesieniem zmiany czasu

W 2018 r. w krajach Unii Europejskiej przeprowadzono ankietę, z której wynikało, że większość respondentów opowiada się za zniesieniem zmiany czasu. W marcu ubiegłego roku Parlament Europejski zatwierdził decyzję na temat likwidacji zmiany czasu, co oznaczałoby, że w naszym kraju obowiązywałby czas środkowoeuropejski letni.

Planowo ostatni raz zmiana czasu miałaby miejsce w marcu 2021 r. Ostateczna decyzja należy jednak do państw członkowskich.

Według badań większość Polaków opowiada się za tym, aby nie przestawiać zegarków. Często podnoszonym argumentem jest niekorzystny wpływ zmiany czasu na zdrowie. Istnieją obawy, że może to prowadzić do rozregulowania zegara biologicznego, zaś w dzień po przestawieniu zegarków istnieje wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca.

Opinie na ten temat wśród naukowców są jednak podzielone.

Jesienią 2017 r. do Sejmu trafił projekt ustawy autorstwa PSL o rezygnacji ze zmiany czasu na letni i zimowy. Według niego od 1 października 2018 r. w Polsce przez cały rok obowiązywałby czas letni. Został on jednogłośnie poparty przez sejmową komisję administracji i spraw wewnętrznych, ale nie był wówczas procedowany. Najpierw konieczna byłaby zmiana przepisów UE.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne