Reklama

Reklama

Zbigniew Ziobro: Żadne pogróżki nie zrobią na nas wrażenia

- Chciałbym poprosić pana Timmermansa, żeby przestał z taką butą i arogancją wypowiadać się o Polsce i do Polski, i do Polaków. Wiemy, co znaczy godność i oczekujemy, aby pan nas szanował, niezależnie od tego, że czasem się nie zgadzamy. Polska zasługuje na szacunek i tego będziemy się domagać - powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Sejmie. To pierwszy briefing ministra po tym, jak prezydent Andrzej Duda zawetował ustawy o SN i KRS.

- Żądania Timmermansa są całkowicie bezpodstawne i nieuprawnione - powiedział Ziobro. - Nie będziemy ulegać naciskom, pogróżkom i groźbom - dodał. 

Ziobro wspomniał także, że "sądy w Polsce działają bardzo źle". - Naszym zadaniem jako rządu, który w sposób odpowiedzialny chce realizować zmiany, jest dokonanie dobrej zmiany w sądownictwie, żadne pogróżki nie zrobią na nas wrażenia - podkreślał minister sprawiedliwości. 

Reklama

- Polska wymaga spokoju i spokojnego reformowania wymiaru sprawiedliwości. Wymiar sprawiedliwości jest jedną z największych bolączek polskiego społeczeństwa, sądy działają bardzo źle. Pan Timmermans i jego koledzy mogą tego nie rozumieć, sami takich problemów nie mają - mówił Ziobro na konferencji w Sejmie. 

- Tam władza sądownicza jest inaczej zorganizowana, działa znacznie sprawniej, kojarzy się z inną kulturą prawniczą i sądową, niż ma to miejsce w Polsce. Inna jest nasza historia, inne doświadczenia, inny obyczaj sądowy - dodał.

Sytuacja w Polsce była tematem środowego spotkania unijnych komisarzy. Wiceszef KE Frans Timmermans stwierdził, że podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o ustroju sądów powszechnych uzasadnia - w momencie jej publikacji - rozpoczęcie procedury o naruszenie praworządności. 

KE ma przesłać wezwanie do usunięcia uchybienia natychmiast po tym, jak ustawa zostanie opublikowana. Timmermans podkreślił jednocześnie, że KE cieszy się z faktu, iż prezydent Duda podjął decyzję o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

KE oczekuje też w ciągu miesiąca odpowiedzi na swoje zalecenia ze strony polskiego rządu.

"Liczę na odważną decyzję pana prezydenta"

Ziobro zabrał też głos w sprawie weta Andrzeja Dudy dotyczącego ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. - Te decyzje prezydenta mnie zaskoczyły i nie uważam ich za trafne. - powiedział. 

- Mam nadzieję, że pan prezydent będzie gotów przedstawić zapowiedziane zmiany, które będą zgodne z jego zobowiązaniami wobec wyborców - powiedział minister sprawiedliwości. - Nie liczą się tutaj ambicje polityczne - dodał. 

- Nie żałuję swoich słów, że między bajki można włożyć opowieści o wecie prezydenta Andrzeja Dudy ws. ustaw o SN i KRS. Uważam, że były one trafną analizą polityczną sytuacji której się spodziewaliśmy - powiedział Ziobro.

- Nie zmieniam zdania, że mieliśmy prawo oczekiwać innej decyzji pana prezydenta w tej sprawie i chyba nikt z państwa nie ma wątpliwości co do tego, że ta decyzja nas nie cieszy i nie uważamy jej za dobrą decyzję dla polskiego sądownictwa - podkreślił minister. 

- Liczę na odważną decyzję pana prezydenta, jeżeli ona taka będzie, będzie zgodna z programem, który żeśmy przedkładali, to na pewno pan prezydent może liczyć na nasze poparcie - oświadczył Ziobro. - Ale po drodze nastąpiły pewne zdarzenia i rozumiem, że w tej chwili ruch należy do pana prezydenta - dodał.

Minister sprawiedliwości zwrócił się także do rzecznika prezydenta Dudy Krzysztofa Łapińskiego. - Zalecam skromność i umiar - podsumował.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy