Reklama

Reklama

Zawarto porozumienie. Minister zdrowia o szczegółach

- Wczoraj zostało zawarte porozumienie między stronami; jest to odpowiedź na oczekiwania środowiska pielęgniarek i położnych, które postulowały stabilizację sytuacji związanych z dodatkami - poinformował we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

O zawartym porozumieniu dotyczącym warunków pracy pielęgniarek i położnych minister Szumowski poinformował na wspólnym briefingu z prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofią Małas oraz przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyną Ptok.

Dodatki włączone do wynagrodzenia zasadniczego

Reklama

Dotychczasowe dodatki dla pielęgniarek zostaną włączone do wynagrodzenia zasadniczego - przewiduje porozumienie zawarte między MZ i NFZ a OZZPiP i NRPiP. Od 1 września br. wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek wzrośnie o 1100 zł, a od 1 lipca 2019 r. - o kolejne 100 zł.

W październiku 2015 r. ówczesny minister zdrowia Marian Zembala - realizując część porozumienia zawartego z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych - podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym wynagrodzenia pielęgniarek i położnych wzrastały po 400 zł przez cztery lata (termin ostatniej transzy wyznaczono na 1 września 2018 r.). Środki te były wypłacane w formie dodatku.

Na mocy porozumienia zawartego w poniedziałek przez OZZPiP, NRPiP a MZ i NFZ dotychczasowe dodatki będą włączone do wynagrodzenia zasadniczego.

Dodatki nie zawsze przekazywano


We wtorek minister Szumowski powiedział, że niekiedy zdarzało się, że dodatki te nie były przekazywane lub przekazywano je "w sposób nie do końca właściwy".

"Chcieliśmy, aby pielęgniarki i położne w Polsce czuły się bezpiecznie, żeby ten dodatek, który wypłacamy regularnie, był zabezpieczony w podstawie wynagrodzenia tak, żeby każda z pielęgniarek wiedziała, że te pieniądze, które jej się należą, są i muszą być wypłacane" - powiedział Szumowski.

Zgodnie z porozumieniem minister zdrowia dokona nowelizacji rozporządzeń, tak żeby wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek i położnych zatrudnionych na umowę o pracę wzrosło nie mniej niż o 1100 zł od 1 września 2018 r. i o kolejne 100 zł od 1 lipca 2019 roku.

Lokalne problemy zostaną rozwiązane?

"Bardzo cieszy mnie jeden z zapisów porozumienia, który mówi o tym, że obie strony, czyli i społeczna i rządowa, będą dążyć do wspólnego rozwiązywania lokalnych sporów w podmiotach leczniczych, w których uczestniczą środowiska pielęgniarek i położnych" - dodał Szumowski.

"Jest to bardzo duży krok naprzód dlatego, że jestem przekonany, że pozwoli lokalne konflikty, lokalne problemy rozwiązywać w taki sposób, żeby one były korzystne dla pacjenta, dla załogi i również dla osób, które nadzorują daną jednostkę w szpitalu" - powiedział minister.

Szumowski zaznaczył, że resort we współpracy z organizacjami pielęgniarek i położnych zobowiązał się do przeprowadzenia kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej.

Porada pielęgniarska

Minister poinformował również o wprowadzeniu tzw. porady pielęgniarskiej jako świadczenie gwarantowane NFZ. Dodał, że pielęgniarki "będą mogły przyjmować pacjentów, badać ich, oraz przepisywać skierowania oraz recepty".

"Często robią to w praktyce, natomiast w tej chwili Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza odpowiednie środki na ten cel i będzie to można wykorzystać tylko i wyłącznie w zakresie porady pielęgniarskiej" - dodał Szumowski.

W ostatnich dniach do protestów pielęgniarek doszło m.in. w trzech szpitalach w Lublinie oraz w dwóch szpitalach wojewódzkich na Podkarpaciu. Pielęgniarki masowo przedstawiały zwolnienia lekarskie, a w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie w poniedziałek rozpoczęły strajk. Protestujące domagają się zwiększenia uposażenia zasadniczego. Na godzinę 13 w Lublinie zaplanowano Posiedzenie Społecznej Rady ds. Ochrony Zdrowia z udziałem wiceminister zdrowia Józefy Szczurek-Żelazko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy