Reklama

Reklama

Zatrzymano grupę przestępczą, która ułatwiała cudzoziemcom pobyt w Polsce

Funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej rozbili grupę przestępczą specjalizującą się w organizowaniu i ułatwianiu nielegalnej migracji cudzoziemcom z państw Bliskiego Wschodu i Zakaukazia - powiedziała we wtorek rzecznik NwOSG ppor. Dagmara Bielec-Janas. Wśród zatrzymanych jest 47-letni adwokat Andrzej M., który występował w roli pełnomocnika cudzoziemców w postępowaniach administracyjnych.

Według śledczych, grupa działała od lutego 2015 roku do września 2019 roku na terenie Warszawy i innych miejscowości na terenie kraju. "Z dotychczas zebranego materiału dowodowego wiadomo, że grupa przestępcza zalegalizowała pobyt w naszym kraju kilkudziesięciu cudzoziemcom, w głównej mierze obywatelom Pakistanu i Indii, czerpiąc z tego korzyść materialną" - przekazała rzecznik Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Reklama

Z ustaleń śledczych wynika też, że grupa, aby zalegalizować pobyt cudzoziemców, m.in. zakładała podmioty gospodarcze, zawierała fikcyjne umowy najmu i o pracę, a następnie przedkładała je w postępowaniach administracyjnych.

Jak się dowiedziała, za ich pomoc cudzoziemcy musieli zapłacić od 4 do 10 tys. euro.

Zatrzymania w Warszawie i Otwocku

Do zatrzymania członków grupy doszło pod koniec listopada w Warszawie i Otwocku. Łącznie zatrzymano trzy osoby: 47-letniego czynnego zawodowo adwokata Andrzeja M., który występował w roli pełnomocnika cudzoziemców w postępowaniach administracyjnych oraz matkę z synem, którzy prowadzili kancelarię doradztwa prawnego oraz ekonomicznego.

"W trakcie przeszukań firm i mieszkań członków grupy, funkcjonariusze zabezpieczyli dyski, telefony, karty SIM, różnego rodzaju notatki zawierające informacje dotyczące danych cudzoziemców, jak również dokumentację związaną z reprezentowaniem cudzoziemców przed urzędami wojewódzkimi w postępowaniach administracyjnych dotyczących legalizacji pobytu" - dodała Bielec-Janas.

Wskazała również, że podczas przeszukania zabezpieczono ponad 100 tysięcy złotych w różnych walutach.

Zarzuty dla podejrzanych

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik podała, że prokurator Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej przedstawił zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przedkładania nierzetelnych i podrobionych dokumentów, oraz umożliwienia lub ułatwienia pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Jak dodała, wobec dwóch podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe - wobec adwokata 50 tys. złotych, natomiast wobec drugiego podejrzanego 40 tys. zł. "Wobec podejrzanej kobiety zastosowane są środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju" - podkreśliła Bialik.

Z kolei ppor. Dagmara Bielec-Janas poinformowała, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje