Reklama

Reklama

Zasady przymusu bezpośredniego wobec pacjentów pod lupą

Jak wynika z udostępnionego we wtorek pisma Ministerstwa Zdrowia do Rzecznika Praw Pacjenta, resort ponownie przeanalizuje przepisy dotyczące zasad przedłużania przymusu bezpośredniego - unieruchomienia lub izolacji - wobec pacjentów w szpitalach psychiatrycznych.

Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec zwrócił się do ministra Łukasza Szumowskiego o analizę zapisów ustawy o ochronie zdrowia psychicznego dotyczących zasad przedłużania przymusu bezpośredniego 26 marca. We wtorkowej informacji biura Rzecznika wskazano, że ministerstwo podzieliło wątpliwości i zapowiedziało prace nad zmianą obowiązujących przepisów.

Reklama

Od 1 stycznia obowiązują znowelizowane przepisy ustawy z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego. Jedna z kluczowych zmian dotyczyła właśnie zasad przedłużenia stosowania przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia lub izolacji.

Problemy z realizacją nowego przepisu

Przymus bezpośredni może być stosowany cztery godziny, a następnie przedłużany na okresy nie dłuższe niż sześć godzin. Przedłużenie stosowania przymusu bezpośredniego na każdy z kolejnych okresów, wymaga uzyskania opinii innego lekarza będącego lekarzem psychiatrą.

Rzecznik podnosił w swoim piśmie, że informacje od dyrektorów szpitali psychiatrycznych wskazują, iż są problemy z realizacją nowego przepisu. Rzecznik pacjentów sygnalizował, że kierujący szpitalami wskazywali przede wszystkim na brak możliwości lub poważne trudności w realizacji obowiązku zasięgania opinii drugiego lekarza psychiatry przy każdorazowym przedłużeniu stosowania unieruchomienia lub izolacji.

"Trudności te wynikają z niedoboru odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów np. podczas pełnionych dyżurów, gdzie lekarze pracują zmianowo. Dyrektorzy uważają, że wprowadzenie tych zmian przyczyniło się do wzrostu obciążenia fizycznego i psychicznego lekarzy" - oceniał Rzecznik.

Jak zauważał, w opinii jednego z konsultantów wojewódzkich w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży najbardziej niebezpieczną konsekwencją nowelizacji przepisów jest ryzyko, że lekarze nie będą zlecali przymusu bezpośredniego, będą go stosować nie dokumentując jego przebiegu lub kończyć zbyt wcześnie ze względu na brak dostępu do lekarza psychiatry.

"Wprowadzane zmiany legislacyjne powinny realnie wpływać na poziom bezpieczeństwa i satysfakcji pacjentów, a te wzbudzają szereg wątpliwości" - oceniał Chmielowiec.

W odpowiedzi resortu, wiceminister Zbigniew Król zapowiedział że konieczność uzyskania opinii drugiego lekarza psychiatry ws. przedłużania przymusu będzie ponownie konsultowana z lekarzami psychiatrami. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne