Reklama

Reklama

Zarząd PO przyjął regulamin wewnętrzny wyborów szefa partii

Wybory przewodniczącego PO odbędą się 25 stycznia 2020 roku, wszyscy uprawnieni członkowie partii będą wrzucać karty wyborcze do urny w komisjach wyborczych w ramach kół partyjnych - postanowił w piątek zarząd PO.

W piątek wieczorem odbyła się druga część posiedzenia zarządu PO. Jak powiedział rzecznik partii Jan Grabiec, spotkanie poświęcone było głównie sprawom proceduralnym, związanym z wyborami przewodniczącego PO.

Reklama

"Zostały podjęte uchwały porządkowe, dotyczące wyborów przewodniczącego partii, mówiące o terminach i formach głosowania" - powiedział Grabiec.

Pierwsza tura wyborów

Głosowania, w myśl podjętych decyzji, będą się odbywać jednego dnia w całej Polsce w wyznaczonych komisjach wyborczych. "Zasadą jest głosowanie poprzez wrzucenie karty do urny wyborczej, ale ze względu na sezon urlopowy będzie możliwe zgłoszenie się w innym miejscu niż macierzyste koło" - zaznaczył Grabiec.

"25 stycznia będzie pierwsza tura wyborów, jeśli któryś z kandydatów uzyska 50 procent, to pierwsza tura będzie ostatnia" - powiedział rzecznik. Jeśli żaden kandydat nie uzyska takiej większości, druga tura będzie 8 lutego.

Ustalono też tryb, w jakim będzie się odbywać weryfikacja członków, uprawnionych do głosowania. Prawo głosowania będą mieli bowiem ci członkowie PO, którzy opłacają regularnie składki.

Wolę kandydowania na szefa PO wyrazili dotąd: Borys Budka, Bogdan Zdrojewski i Joanna Mucha. Poważnie rozważa to Bartosz Arłukowicz. Wciąż nie wiadomo, czy o reelekcję będzie się ubiegać Grzegorz Schetyna. 

Tematem obrad były też wybory prezydenckie i wstępny plan organizacji kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i związanych z tym terminów.

Zawieszenie posłów za nieobecność na głosowaniu?

Grabiec potwierdził informacje, że w piątek rano, przed przerwą "została przyjęta rekomendacja zarządu dla władz klubu KO dotycząca przyjęcia konsekwencji politycznych w postaci zawieszenia w prawach członka klubu".

Kolegium klubu Koalicji Obywatelskiej ma indywidualnie zdecydować o ewentualnym zawieszeniu na miesiąc tych posłów, którzy bez usprawiedliwienia nie wzięli udziału w czwartkowym głosowaniu nad dołączeniem do porządku obrad projektu PiS nowelizacji ustaw sądowych.

Kolegium klubu (kilkunastoosobowe kierownictwo) ma się w tej sprawie zebrać najprawdopodobniej przed następnym posiedzeniem Sejmu, na początku stycznia.

W głosowaniu z klubu KO nie wzięli udziału: Jerzy Borowczak, Joanna Frydrych, Jerzy Hardie-Douglas, Joanna Kluzik-Rostkowska, Tomasz Kostuś, Gabriela Lenartowicz, Jagna Marczułajtis-Walczak, Grzegorz Napieralski, Paweł Poncyljusz, Witold Zembaczyński i Tadeusz Zwiefka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje