Reklama

Reklama

Zalane miejscowości, jedna osoba poparzona. Nocne nawałnice w Polsce

Jedna osoba poparzona, całkowicie zalane dwie miejscowości, wiele podtopień, część dróg nieprzejezdnych – to skutki burz i nawałnic, które w środę i w nocy ze środy na czwartek przeszły nad Dolnym Śląskiem. Na Śląsku z kolei strażacy interweniowali 136 razy w związku z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem.

Szczególnie trudna sytuacja jest w powiecie ząbkowickim i kłodzkim. W powiecie ząbkowickim dwie miejscowości: Ciepłowody i Starczów są całkowicie zalane. Strażacy do akcji musieli ściągnąć dodatkowe jednostki i sprzęt z Wrocławia do zwalczania skutków podtopień.

Podtopienia i poparzenia

- W powiecie kłodzkim na skutek uderzenia pioruna doszło do zapalenia się budynku jednorodzinnego. Ucierpiał właściciel budynku, który starając się uratować mienie doznał poparzeń - przekazał w Polsat News Rzecznik dolnośląskiej straży pożarnej, mł. bryg. Daniel Mucha.

Podkreślił, że nie było poszkodowanych osób w związku z opadami deszczu.

Przyczyną powodzi były ulewne deszcze oraz wzrost poziomu wody w małych, lokalnych rzeczkach.

Według rzecznika sytuacja się stabilizuje. - Przystępujemy do usuwania skutków powodzi i podtopień - zapowiedział.

Nie wszystkie drogi są przejezdne. Choć woda już opadła, to pozostawiła wiele zanieczyszczeń. - To wszystko, co naniosła woda trzeba sprzątnąć. W wielu miejscach mogą być utrudnienia - zaznaczył Mucha.

- To była bardzo pracowita noc dla strażaków. Ponad 150 interwencji w związku z burzami - ocenił .  - Tylko w tych dwóch powiatach przez noc pracowało blisko 350 strażaków - podsumował.

Reklama

Ponad 130 interwencji straży na Śląsku

Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej mł. bryg. Aneta Gołębiowska poinformowała w czwartek rano, że od godz. 19.30 w środę do godz. 6.30 w czwartek strażacy odnotowali 134 interwencje związane z opadami deszczu i dwie dotyczące szkód spowodowanych silnym wiatrem. Najwięcej wyjazdów mieli w południowo-zachodniej części regionu.

W powiecie wodzisławskim straż odnotowała 84 interwencje, a raciborskim - 42. - Obecnie prowadzone są trzy interwencje - przekazała rzeczniczka.

Lokalne media i internauci z południowo-zachodniej części województwa w środę wieczorem informowali o gwałtownych burzach, ulewach i opadach gradu. W wielu miejscach zalane zostały drogi, piwnice i posesje, w niektórych woda podmyła chodniki i zerwała fragmenty asfaltu.

O utrudnieniach na drodze krajowej nr 45, na odcinku pomiędzy Raciborzem a Chałupkami w Krzyżanowicach poinformowała wieczorem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Z powodu zalęgającego błota na jezdni po ulewnym deszczu trasa została zablokowana. Ruch przywrócono przed 1 w nocy - powiedział dyżurny katowickiego oddziału GDDKiA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy