Reklama

Reklama

Zakopane: Szaleńczy rajd kierowcy busa

Sceny jak z filmu sensacyjnego rozegrały się w Zakopanem. Kierowca busa, przewożącego dziewięcioro pasażerów, nie zareagował na wezwanie funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego i zaczął uciekać wąskimi uliczkami miasta. Zatrzymały go dopiero dwa radiowozy. Na szczęście - jak donosi reporter RMF FM Maciej Pałahicki - nikomu nic się nie stało.

Kierowca uciekał osiedlowymi uliczkami, rozganiając pieszych i nie zważając na przerażenie swoich pasażerów. W czasie skrętu uszkodził ogrodzenie jednej z posesji. Po zatrzymaniu był bardzo agresywny.

Mężczyzna prawdopodobnie usłyszy kilka zarzutów: stworzenia zagrożenia dla innych uczestników ruchu, stawiania oporu funkcjonariuszom i spowodowania kolizji. Straci też prawo jazdy i licencję na przewóz osób.

Jak dowiedział się reporter RMF FM, kierowca dał się już poznać jako pirat drogowy. Kilka lat temu porwał dwie pracownice urzędu skarbowego, które chciały przeprowadzić u niego kontrolę, i z dużą prędkością i "fantazją" woził je ulicami Zakopanego.

Reklama

(edbie)

Maciej Pałahicki

CZYTAJ TAKŻE NA RMF24.PL

Sprawdź na bieżąco - utrudnienia na drogach w całej Polsce!

Poinformuj nas o sytuacji na drogach, prześlij zdjęcia!

Najświeższe informacje o sytuacji na drogach na Twitterze


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy