Reklama

Reklama

Zakończyło się posiedzenie Komitetu Wykonawczego PiS

W środę po około godzinie zakończyło się posiedzenie Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości, z udziałem lidera partii Jarosława Kaczyńskiego. Politycy rozmawiali m.in. o sytuacji po wyborach samorządowych, w tym o możliwościach koalicyjnych.

Poza prezesem PiS w spotkaniu wzięli udział m.in. marszałek Sejmu Marek Kuchciński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, szef KPRM Michał Dworczyk i wiceprezes PiS Adam Lipiński.

Poseł PiS Janusz Śniadek przyznał, że było to spotkanie informacyjne, a nie ustalające. Jak dodał podczas spotkania lider PiS "miał swój przekaz", który był pozytywny i dotyczył wyników wyborów. Wskazywał - jak relacjonował poseł - na to, aby docenić sukces, który odniosło PiS.

Śniadek dodał, że politycy rozmawiali też o sytuacji w dużych miastach. "Że trzeba pracy i namysły nad tą sytuacją w dużych miastach, że musimy zacząć ciężką pracę nad zaadresowaniem lepszego przekazu przekonywującego do nas te środowiska" - powiedział poseł PiS.

Reklama

Zaznaczył jednocześnie, że na podsumowanie kampanii wyborczej jest jeszcze za wcześnie.

Wiceprzewodniczący klubu PiS Wojciech Szarama przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że podczas spotkania rozmawiano też na temat możliwości koalicyjnych. Dodał że były też "tematy techniczne związane z kampanią wyborczą i przede wszystkim z drugą turą wyborów". "Ta druga tura wyborów będzie w wielu miastach w Polsce. Jest potrzebna dalsza mobilizacja, dalsza praca" - powiedział Szarama. 

Szarama poruszył też temat sejmiku śląskiego, gdzie na 45 mandatów PiS zdobyło 22, Koalicja Obywatelska - 20, SLD - 2, a PSL - 1. "W tej chwili rozmawiamy, bardzo byśmy chcieli, aby nastąpiła jakaś refleksja wśród części radnych Platformy, SLD i PSL, aby była to refleksja dotycząca oceny tych ubiegłych czterech lat. One nie były dobre dla województwa śląskiego. Jest szansa nowego otwarcia i mam nadzieję, że znajdą się radni, którzy poprą wizję rozwoju województwa zaproponowaną przez PiS, wyrażoną w programie premiera Mateusza Morawieckiego" - mówił Szarama. 

Polityk dodał, że ugrupowanie jest otwarte na współpracę "z ludźmi, którzy chcą przyłączyć się do realizacji naszego programu". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy