Reklama

Reklama

Zaginięcie Ewy Tylman. Szukają jej niemieccy policjanci

Trwają dalsze poszukiwania 26-letniej Ewy Tylman. Do Poznania przyjechała grupa niemieckich policjantów z dwoma psami tropiącymi. Będą przeszukiwać kilka kluczowych ulic w mieście. W południe na trzy godziny zamknięte zostaną ulice w centrum miasta.

"Jesteśmy zdeterminowani, by wykorzystać wszelkie metody do wyjaśnienia okoliczności zaginięcia Ewy Tylman. Jakiś czas temu zwróciliśmy się do niemieckiej policji o pomoc. Do Poznania przyjedzie policyjna grupa z psami szkolonymi do identyfikacji śladów zapachowych nawet po tak długim okresie czasu" - powiedział w środę rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.   

Reklama

Między godziną 12. a 15. zamkniętych zostanie kilka ulic w obrębie skrzyżowań: ul. Małe Garbary z ul. Estkowskiego, ul. Królowej Jadwigi z ul. Krzywoustego, ronda Rataje i ronda Śródka. Zamknięte zostaną fragmenty ulicy Mostowej, Kórnickiej i Kazimierza Wielkiego. 

W związku z wstrzymaniem ruchu pieszego i samochodowego wprowadzone zostaną czasowe zmiany tras tramwajowych oraz autobusowych. "Został przygotowany plan zabezpieczenia obszaru, w którym pracować będą niemieccy eksperci, wynika to z ich procedur. Żeby to ich działanie było skuteczne jest konieczność zamknięcia od południa kilku ulic z ruchu pieszego i kołowego. Tam, gdzie będzie to możliwe, policjanci będą umożliwiali przejście osobom postronnym" - podał Borowiak.   

Sprawę Ewy Tylman bada Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Śledczy są zdania, że kobieta nie żyje. Podejrzany o dokonanie zabójstwa z zamiarem ewentualnym jest Adam Z., kolega zaginionej, który odprowadzał ją po imprezie. 

Dno i nabrzeża Warty były wielokrotnie przeszukiwane z użyciem specjalistycznego sprzętu. Ciała kobiety tam nie znaleziono.

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Tylman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje