Reklama

Reklama

Zabójstwo Niemcowa: Kopacz "głęboko wstrząśnięta"

Jestem głęboko wstrząśnięta zabójstwem jednego z liderów rosyjskiej opozycji pana Borysa Niemcowa - podkreśliła premier Ewa Kopacz w komunikacie przekazanym w sobotę mediom przez Centrum Informacyjne Rządu.

Szefowa rządu podkreśliła, że Borys Niemcow od wielu lat był nieugiętym bojownikiem o demokrację.

"Był jednym z takich Rosjan, do których jeszcze w XIX w. pisał Adam Mickiewicz, wierząc w przyjaźń naszych narodów, opartą o umiłowanie wolności. Znane rosyjskie powiedzenie mówi, że nadzieja umiera jako ostatnia. Nadzieja Polaków na demokrację w Rosji nie umiera" - napisała Ewa Kopacz w oświadczeniu.

Reklama

Morderstwo na zlecenie?

Borys Niemcow, jeden z liderów opozycji demokratycznej w Rosji, został w piątek wieczorem zastrzelony w centrum Moskwy. Z różnych stron świata płyną głosy oburzenia, żądania pełnego śledztwa w sprawie tego zabójstwa i wyrazy współczucia dla rodziny 55-letniego polityka.

Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin poinformował, że do Niemcowa oddano co najmniej siedem strzałów z przejeżdżającego samochodu. Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow przekazał, że Władimir Putin został niezwłocznie poinformowany o zabójstwie Niemcowa. - Putin ocenił, że to brutalne morderstwo ma wszystkie cechy zabójstwa na zlecenie i ma wyjątkowo prowokacyjny charakter - powiedział.

Putin polecił szefom Komitetu Śledczego, MSW i Federalnej Służby Bezpieczeństwa utworzenie wspólnej grupy śledczej i objęcie osobistego nadzoru nad dochodzeniem. Złożył wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zamordowanego. Zapewnił, że uczynione zostanie wszystko, aby zabójcy Niemcowa ponieśli zasłużoną karę. Ocenił też, że zamordowany polityk "zostawił swój ślad w historii Rosji", "zawsze bezpośrednio i uczciwie prezentował swoje stanowisko, bronił swoich poglądów".

Krytyk Putina

Niemcow ostro krytykował politykę Putina, zwłaszcza zaangażowanie Rosji w konflikcie na Ukrainie, określając je jako rosyjską agresję. W latach 2011-12 był jednym z organizatorów protestów w Moskwie po wygranych przez Putina i kontrolowaną przez niego Jedną Rosję wyborach prezydenckich i parlamentarnych.

Borys Niemcow był jednym z przywódców Republikańskiej Partii Rosji - Partii Wolności Narodowej (Parnas) i deputowanym do Dumy Obwodowej w Jarosławiu, 250 km na północny wschód od Moskwy. Wcześniej był współzałożycielem liberalnego ruchu Solidarność, który stawiał sobie za cel zjednoczenie demokratycznej opozycji.

Antykremlowska opozycja odwołała wyznaczony na niedzielę marsz protestacyjny w Moskwie przeciwko polityce Putina i wojnie na Ukrainie. Zorganizuje natomiast manifestację żałobną upamiętniającą Niemcowa. W sobotę od rana na miejsce zabójstwa przychodzili sympatycy opozycji i zwykli mieszkańcy Moskwy. Przed umieszczonym tam zdjęciem Niemcowa składali kwiaty i zapalali znicze. Wielu z oddających hołd zamordowanemu politykowi nie ukrywało emocji, płakało. (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje