Reklama

Reklama

Z krakowskiego sanktuarium skradziono relikwie

Z Sanktuarium św. Józefa w Krakowie skradziono relikwie św. Brata Alberta. "Módlmy się o nawrócenie i opamiętanie dla sprawcy" - napisano na Facebooku parafii i poproszono o udostępnianie informacji o kradzieży.

Skradzione relikwie znajdowały się w ołtarzu Apostołów Miłosierdzia. Informacja o ich kradzieży została przekazana przez Parafię św. Józefa w Krakowie w piątek, 11 czerwca, w godzinach porannych. 

"Prosimy o udostępnienie tej wiadomości" - napisano na profilu parafii. Załączono także zdjęcia podobnego relikwiarza. "Na skradzionym widnieje postać Świętego Brata Alberta. Zwracajmy uwagę na dziwnie zachowujące się osoby, które przebywają w naszym kościele i reagujmy. Módlmy się o nawrócenie i opamiętanie dla sprawcy" - czytamy w komunikacje parafii. 

Reklama

Do podobnej kradzieży doszło w marcu 2020 roku w Wielkopolsce. Wtedy z kościoła w Kędzierzynie pod Gnieznem została skradziona monstrancja i kielich mszalny. Wtedy doszło też do profanacji w świątyni. - Otwarto tabernakulum i na ołtarz zostały wysypane konsekrowane komunikanty, Najświętszy Sakrament. Przypuszczam, że złodziejom chodziło o kielichy, w których przechowywane były komunikanty - mówił rzecznik archidiecezji gnieźnieńskiej ks. Zbigniew Przybylski. 

Czytaj więcej o tej sprawie: Wielkopolskie: Kradzież i profanacja w kościele

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne