Reklama

Reklama

"Z każdego miejsca w Polsce widać, ile jest zrobione"

Prezydent Bronisław Komorowski przekonywał w piątek w Wałczu (Zachodniopomorskie), że mamy prawo patrzeć optymistycznie w przyszłość, bo pozwalają nam na to doświadczenie ostatnich 20 lat i oraz możliwości związane z nowym wieloletnim budżetem UE.

Prezydent przyjechał do Wałcza w trakcie swojej dwudniowej wizyty w województwach pomorskim, zachodniopomorskim i wielkopolskim.       

Reklama

Komorowski powiedział podczas spotkania ze społecznością Wałcza w tamtejszym zespole szkół, że w każdym miejscu w Polsce, także w Wałczu, widać jak głębokie zmiany się dokonały, "wbrew różnego rodzaju pesymistycznym ocenom".           

Przypomniał, że 20 lat temu obawiano się, czy zmiana w wymiarze politycznym, będzie także korzystna w wymiarze ekonomicznym. "Dziś, po ponad 20 latach możemy sobie śmiało powiedzieć, że nam się udało. To nie przypadek - udało się dzięki ciężkim wyrzeczeniom, ale także ciężkiej pracy oraz pewnego poziomu optymizmu i wiary w to, że przyszłość od nas zależy, i że od nas zależy to, czy ją potrafimy odpowiednio ukształtować" - mówił prezydent do zebranych, między innymi samorządowców.       "Bogaci o doświadczenie tych ponad 20 lat powinniśmy znowu patrzeć optymistycznie w przyszłość" - przekonywał.          

Przyznał wprawdzie, że nadal można wymienić wiele spraw, które "bolą, niepokoją, które trzeba rozwiązać", ale - jak mówił - to normalne.           

Prezydent podkreślał, że wiele z dokonań możliwych było dzięki przynależności Polski do UE - wiele inwestycji byłoby niemożliwych, gdyby nie wsparcie funduszami unijnymi.           

"Mamy prawo i mamy obowiązek patrzeć optymistycznie w przyszłość, bowiem przyszłość, to jest nowa perspektywa budżetowa UE, gdzie Polsce udało się osiągnąć bardzo wielkie możliwości" - powiedział. Jak dodał, chodzi o "wykorzystanie gigantycznych sum z budżetu europejskiego".          

Komorowski życzył mieszkańcom Wałcza zdolności do określenia, co jest strategicznie ważne, co jest warte tego, by skoncentrować wysiłek i skoncentrować także pieniądze unijne.           

Dodał, że nowa unijny budżet "też nie załatwi wszystkich naszych polskich problemów, ale ona może stwarzać podstawy do dalszego trwałego rozwoju".           

"Z każdego miejsca w Polsce, ale też tu w Wałczu, widać, jak wiele już zostało zrobione, i jak wielkie możliwości związane z następną perspektywą unijną są przed nami, przed całym krajem, przed każdym powiatem i każdym regionem" - powiedział Komorowski.          

Nawiązując do badań opinii publicznej, w których odnotowano wysoki poziom zadowolenia Polaków z życia, prezydent mówił, że Polacy mają powody, by z zadowoleniem patrzeć na swoje miasto, na współmieszkańców i na siebie.           

"Dla mnie jest jasne, że Polacy zachowali optymizm, energię i wiarę w to, że od nas bardzo wiele zależy i potrafią docenić realne osiągnięcia Polski na poziomie własnej miejscowości" - podkreślił.          

Na rynku w Wałczu prezydenta witało ok. 300 mieszkańców miasta. Mieli oni możliwość zrobienia sobie zbiorowego zdjęcia z głową państwa.

Dowiedz się więcej na temat: Prezydent Bronisław Komorowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne