Reklama

Reklama

XIV Charytatywny Bal Dziennikarzy

Już po raz czternasty, tradycyjnie w auli Politechniki Warszawskiej, odbył się Charytatywny Bal Dziennikarzy. Dochód z sobotniej imprezy zostanie przeznaczony na stypendia edukacyjne dla wyrównania szans ubogiej młodzieży ze wsi i małych miast.

W sobotni wieczór w auli Politechniki Warszawskiej było bardzo tłoczno. Dopisali politycy z pierwszych stron gazet, ministrowie, parlamentarzyści, aktorzy i piosenkarze. Na czerwonym dywanie największe zainteresowanie fotoreporterów wzbudziła dziennikarka Monika Olejnik, prezenterka Agata Młynarska i szef resortu kultury Bogdan Zdrojewski.

Reklama

Gości witali prowadzący imprezę prezenterka Marzena Rogalska oraz Rafał Rutkowski, aktor Teatru Montownia. Ta para poprowadziła również aukcję charytatywną. Największym zainteresowaniem spośród przedmiotów ofiarowanych na tegoroczną licytację cieszył się samochód sterowany radiem Porsche Verva Racing Team, z autografem Kuby Giermaziaka, jednego z najlepszych naszych kierowców. Wyścigówka została wylicytowana za kwotę 18 tys. zł.

Duże zainteresowanie zebranych gości wzbudził także podarowany przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego unikatowy album nagrań Ignacego Jana Paderewskiego "Paderewski. The Historical Recordings 1937", który zlicytowano za kwotę 4 tys. zł. Na całym świecie wyprodukowano tylko 21 jego egzemplarzy. Posiada go m.in. prezydent USA Barack Obama. Album zawiera specjalne przesłanie dla hojnego ofiarodawcy z podpisem Prezydenta.

Muzyczną gwiazdą wieczoru była Kayah wraz z zespołem, która skutecznie zachęcała gości nie tylko do tańca, ale również wspólnego śpiewania jej największych przebojów.

Rysownik Andrzej Mleczko nie chciał porównywać balów krakowskich i warszawskich. - W Krakowie na balu nie byłem już od lat. W Warszawie jestem tylko dlatego, że moja żona jest jedną z organizatorek tej imprezy - powiedział Mleczko dodając, że najlepiej bawi się w gronie najbliższych przyjaciół.

XIV Charytatywny Bal Dziennikarzy do najmniejszych nie należał - w auli Politechniki Warszawskiej bawiło się kilkaset osób. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku uda się przekroczyć kwotę 270 tys. zł, którą zebrano na zeszłorocznym balu. Pieniądze zostaną przeznaczone na stypendia edukacyjne dla wyrównania szans ubogiej młodzieży ze wsi i małych miasteczek.

- Wybraliśmy ten cel, ponieważ dostrzegamy ogromną przepaść pomiędzy szansami w dostępie do wiedzy wśród dzieci z różnych rejonów kraju. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak trudno kontynuować naukę młodzieży ze wsi i małych miasteczek w ubogich rejonach Polski. Chcielibyśmy więc wspomóc rodziny i dzieci w dostępie do książek, wiedzy, internetu, wesprzeć możliwość ich dalszej nauki poza miejscem zamieszkania - wyjaśniła szefowa Fundacji Charytatywny Bal Dziennikarzy Iwona Maruszak.

Charytatywny Bal Dziennikarzy organizowany jest od 1998 roku. Na bal mogą przyjść goście, którzy wykupią bilety-cegiełki. Organizuje go Fundacja Charytatywny Bal Dziennikarzy, założona przez dziennikarzy różnych mediów. Fundacja wspomaga zarówno placówki opieki zdrowotnej, jak i instytucje opieki społecznej, domy dziecka i organizacje osób niepełnosprawnych, związane z opieką nad dziećmi.

Dowiedz się więcej na temat: dziennikarze | Bal Dziennikarza | bal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy