Reklama

Reklama

Wypadek Beaty Szydło. Krzysztof Brejza ujawnia nowe informacje

Rządowa limuzyna, którą w dniu wypadku w Oświęcimiu podróżowała ówczesna premier Beata Szydło, nie posiadała ubezpieczenia AC – ujawnia senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza.

"Do sądu nie wpłynął wniosek SOP o zwrot Audi A8. Odpowiedź z Sądu Rejonowego Oświęcim. Opancerzone Audi od 3 lat stoi "na kółkach" i ... niszczeje. Od 1,5 roku bezskutecznie dopytuję SOP, co dalej z najdroższym rozbitym w Polsce samochodem" - napisał na Twitterze Krzysztof Brejza.

Senator opublikował także dokumenty w tej sprawie, z których wynika, że w chwili zdarzenia rządowa limuzyna nie posiadała ubezpieczenia AC.

Brejza przypomniał jednocześnie, że rządowy pojazd był warty 2,5 miliona złotych.

Do wypadku z udziałem kolumny rządowej doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że kolumna trzech samochodów, w której jechała ówczesna premier, wyprzedzała fiata seicento. Jego kierowca Sebastian Kościelnik (zgodził się na ujawnienie wizerunku, imienia i nazwiska) przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto wiozące ówczesną szefową rządu, które wjechało w drzewo. 

Reklama

Poszkodowana została premier oraz funkcjonariusze BOR.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne