Reklama

Reklama

Wydawca podręczników: Mam wrażenie, że to pan premier idzie do pierwszej klasy

- Przyszłam tu, żeby bronić interesów dzieci. Mam wrażenie, że to dorośli idą do pierwszej klasy: pan premier, pani minister edukacji - powiedziała Joanna Białobrzeska, nauczycielka i wydawca podręczników, odnosząc się do rządowego projektu stworzenia jednego podręcznika do pierwszej klasy dla wszystkich uczniów.

- Nie słyszałam, żeby ktoś się nad tym dzieckiem zastanowił, jakie są jego potrzeby, czego ono oczekuje i na jakich książkach chce pracować, a myślę, że to jest książka dla niego, nie dla nas - podkreśliła Białobrzeska.

Jej zarzuty odpierała Urszula Augustyn z sejmowej komisji edukacji. - Nie jesteśmy terrorystami. Chcemy, żeby podręcznik był o wiele tańszy, a dla tych najmłodszych powinien to być podręcznik bezpłatny - tłumaczyła posłanka PO.

Na początku stycznia Donald Tusk zapowiedział, że od 1 września 2014 r. pierwszoklasiści otrzymają darmowy podręcznik. Rząd będzie się starał również, aby od 2015 r. z bezpłatnych podręczników korzystali także drugo- i trzecioklasiści.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne