Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2020: Koalicjanci się wyłamią?

Politycy mniejszych partii w ramach Koalicji Obywatelskiej przed sobotnią konwencją Platformy zastanawiają się nad własnymi kandydatami w nadchodzących wyborach prezydenckich - czytamy w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

W sobotę PO zdecyduje, czy z ramienia tej partii o prezydenturę powalczy wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska czy prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Decyzja także przed mniejszymi ugrupowaniami w Koalicji Polskiej.

Reklama

W Nowoczesnej ostateczne ustalenia mają zapaść dopiero w styczniu. Jak podaje Michał Kolanko w "Rz", wiele osób w partii namawia do startu jej nowego przewodniczącego 35-letniego Adama Szłapkę.

Z kolei Inicjatywa Polska, której Rada Krakowa obradowała w sobotę,  najpewniej tuż po wyborach w Platformie Obywatelskiej przedstawi swoje propozycje programowe na wybory prezydenckie. Decyzja ma zapaść w styczniu w oparciu o to, jak Platforma odniesie się do tych postulatów. W grę wchodzi poparcie kandydata PO albo wystawienie własnej kandydatki - Barbary Nowackiej.

Także współprzewodniczący Partii Zieloni Marek Kossakowski przyznał na początku tygodnia, że w partii jest coraz więcej głosów, żeby wystawić własnego kandydata na prezydenta. Według informacji "Rz", ewentualny samodzielny kandydat Zielonych może być politykiem albo ekologiem, a w partii pojawiają się nawet pomysły, że być może w grę wchodziłoby poparcie publicysty Szymona Hołowni ze względu na jego proekologiczne nastawienie.

"Jest jasne, że po wyborze PO zwróci się do koalicjantów o poparcie. To, czy tego poparcia udzielimy, będzie zależało od tego, czy - i jak bardzo - nasze postulaty dotyczące ekologii czy zmian klimatycznych będą uwzględnione" - powiedział gazecie rzecznik Zielonych Maciej Józefowicz.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne