Reklama

Reklama

Wybitni studenci bez wsparcia. Pierwsza decyzja Gowina

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zawiesiło nabór do rządowego programu "Studia dla wybitnych" - podano w poniedziałek na stronie resortu nauki. Program, przyjęty przez rząd Ewy Kopacz, miał zapewniać wybitnym studentom finansowanie studiów na najlepszych uczelniach świata.

Decyzję ministerstwa pozytywnie ocenili zarówno przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) prof. Wiesław Banyś, jak i przewodniczący Parlamentu Studentów RP Mateusz Mrozek.

Reklama

"Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uprzejmie informuje, iż z dniem 28 grudnia 2015 r. zawieszony zostaje nabór do rządowego programu udzielania pomocy finansowej na pokrycie kosztów związanych z kształceniem w zagranicznych uczelniach pod nazwą >>Studia dla wybitnych<<" - głosi komunikat na stronie resortu nauki.

Ministerstwo nie podało daty ponownego uruchomienia naboru, a jedynie zapowiedziało, że informacje na ten temat "zostaną zamieszczone na stronie MNiSW".

Na pytanie PAP o powody takiej decyzji, biuro prasowe MNiSW wyjaśniło, że "sam projekt, a także sposób jego realizacji, wzbudzał wątpliwości w polskich środowiskach naukowych, dlatego też MNiSW rozpocznie w najbliższych dniach konsultacje w celu wypracowania optymalnych rozwiązań".

Jak zaznaczono w odpowiedzi MNISW, "dotychczasowe działania nie zostaną zaprzepaszczone". Decyzja o zawieszeniu naboru pozwoli wypracować zaś lepsze procedury i zasady przyjmowania wniosków i kierowania na studia w ramach programu. "Ponieważ działanie programu jest regulowane rozporządzeniem Rady Ministrów, zatem jego ewentualne zmiany wymagają długotrwałych procedur. Dlatego też, aby nie wzbudzać rozczarowania wśród osób, które mogłyby złożyć w najbliższym czasie aplikacje, postanowiono zawiesić nabór do czasu wypracowania optymalnych rozwiązań" - poinformował resort.

Z informacji biura prasowego MNiSW wynika, że do tej pory do ministerstwa nie wpłynął żaden wniosek aplikacyjny. "Resort odebrał natomiast bardzo dużą liczbę pytań oraz wątpliwości" - poinformowano.

Nabór do programu ogłoszono na początku listopada br.; miał on potrwać do końca marca 2016 r.

Ustanowienie programu wynikało z nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, która weszła w życie w czerwcu 2015 r. Nowelizacja ta była odpowiedzią na zobowiązania z expose premier Ewy Kopacz.

Program "Studia dla wybitnych" miał zapewnić szczególnie uzdolnionym studentom sfinansowanie z budżetu państwa studiów magisterskich na najlepszych uczelniach na świecie.

"Dobrze się stało, że ministerstwo wstrzymuje nabór do tego programu. Opinia KRASP dla tego projektu była od początku negatywna" - stwierdził w rozmowie z PAP przewodniczący KRASP, prof. Wiesław Banyś. Dodał, że zanim uruchomiono program, rektorzy długo dyskutowali z ówczesnymi władzami ministerstwa, by programu tego nie uruchamiać. "Ten program nie wydawał nam się dobry dla naszego kraju" - przyznał.

KRASP zależało raczej na tym, by znaleźć inne możliwości i sposoby, aby coraz większa liczba polskich studentów uzyskiwała coraz większe doświadczenie międzynarodowe. "A w ramach programu >>Studia dla wybitnych<< tylko części studentów opłacane miałoby być pełne wykształcenie w ramach danego cyklu na uczelniach zagranicznych. I mała byłaby gwarancja, że te osoby miałyby do Polski wracać" - ocenił przewodniczący KRASP.

Według niego warto byłoby w większym stopniu finansować szkolnictwo wyższe w Polsce. Prof. Banyś zwrócił też uwagę, że polscy studenci - jeśli są wybitni - mają możliwość uzyskiwania stypendiów zagranicznych, np. na Oksfordzie czy Harvardzie. "To dobrze, że rekrutacja do programu jest wstrzymana" - podsumował.

Podobnego zdania był przewodniczący Parlamentu Studentów RP Mateusz Mrozek. "Ta wiadomość nas nie martwi - powiedział PAP. -Można nawet powiedzieć, że to bardzo racjonalna decyzja".

Mrozek przypomniał, że przedstawiciele Parlamentu Studentów RP w toku prac nad nowelizacją zwracali uwagę, że pieniądze, jakie otrzymuje uczestnik programu są bardzo duże - mogą wynieść nawet 200-300 tys. zł - a nie ma żadnej gwarancji, że laureat programu pieniądze te państwu jakoś zwróci. "Tak więc z naszej perspektywy wstrzymanie naboru do tego programu nie jest wcale negatywną wiadomością" - ocenił.

Program przeznaczony był dla absolwentów studiów licencjackich oraz wybitnych studentów, którzy ukończyli III rok jednolitych studiów magisterskich i zostali przyjęci na którąś z najlepszych zagranicznych uczelni.

Laureaci mieli otrzymywać pieniądze na pokrycie kosztów czesnego, zakwaterowania, utrzymania, przejazdów i ubezpieczeń. Świadczenia te miały być zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych.

Uczestnicy programu mieli być zwolnieni ze zwrotu udzielonego im wsparcia, gdy w ciągu 10 lat od ukończenia studiów na zagranicznej uczelni przepracowaliby w Polsce łącznie 5 lat, odprowadzając przez ten okres składki na ubezpieczenia: społeczne i zdrowotne. Zwolnienie miało dotyczyć także tych, którzy ukończą w Polsce studia doktoranckie. Ponadto, uczestnicy programu nie musieli zwracać pomocy w przypadku, gdyby nie podjęli lub nie ukończyli studiów - z przyczyn od nich niezależnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy