Reklama

Reklama

Wspólne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza. Podano datę

Porozumienie między prezesem PiS i liderem Kukiz'15 to efekt wielu rozmów i spotkań. Ostatnie miało miejsce 31 maja w KPRM. Teraz politycy znów się spotkają, ich wspólne wystąpienie zaplanowano na poniedziałek, 14 czerwca. Czego będzie dotyczyło?

W poniedziałek odbędzie się wspólne wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i lidera Kukiz'15-Demokracji Bezpośredniej Pawła Kukiza - zapowiedziała w piątek rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

Wystąpienie ma dotyczyć umowy o współpracy programowej PiS i Kukiz'15. Porozumienie to efekt wielu spotkań, z których ostatnie, w którym uczestniczyli Kaczyński i Kukiz, odbyło się 31 maja w KPRM.

Politycy Kukiz'15 od wielu miesięcy rozmawiali z PiS na temat porozumienia programowego, które miałoby polegać na wzajemnym wspieraniu swoich projektów ustaw. Kukizowi zależy m.in. na tym, aby wprowadzić do polskiego porządku prawnego instytucję sędziów pokoju, tzw ustawę antykorupcyjną oraz rozpocząć prace nad wprowadzeniem w Polsce ordynacji mieszanej w wyborach do Sejmu.

Reklama

W pierwszych dniach czerwca do Sejmu złożony został pierwszy wspólny projekt PiS i Kukiz'15 tzw. ustawy antykorupcyjnej. Proponowane rozwiązania nowelizują szereg ustaw, m.in. Kodeks karny, ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora, ustawę o partiach politycznych oraz ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Ich głównym celem jest zaostrzenie kar w stosunku do osób skazanych za korupcję.

Kukiz: Nie wykluczam startu z list PiS

10 czerwca Paweł Kukiz był pytany w "Super Expressie" o porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością. Podkreślił, że jeśli jego postulaty nie będą spełnione, "to o jakiejkolwiek formie współpracy można zapomnieć".

- Przede wszystkim przed najbliższymi głosowaniami i mojej akceptacji dla pomysłów PiS, musimy jeszcze zrobić briefing z panem prezesem, na którym przedstawimy formułę tej naszej współpracy. Po drugie jesteśmy umówieni, że jeśli mam poprzeć w głosowaniach jakiś blok ustaw PiS, to na tym samym posiedzeniu najpierw PiS musi przegłosować którąś z naszych najistotniejszych ustaw. Czyli albo sędziów pokoju, albo ustawę antykorupcyjną, albo dzień referendalny w samorządach raz do roku, albo digitalizację zbierania podpisów przy obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej - powiedział.

Kukiz w rozmowie z "SE" był też pytany, czy poprze kandydaturę Lidii Staroń na Rzecznika Praw Obywatelskich.

- Jeżeli nie będzie wcześniej briefingu, jeżeli prezes nie zobliguje się w imieniu PiS przed Polakami do wprowadzenia naszych postulatów, to w ogóle nie będę brał udziału w tym głosowaniu. Podobnie jak w głosowaniu dotyczącym marszałka Terleckiego. Jeżeli briefing zostanie zorganizowany i prezes przed kamerami obieca obywatelom wprowadzenie postulowanych przeze mnie zmian, to będę głosował. Podobnie jeśli PiS będzie wymagał przegłosowania bloku ustaw dotyczących Polskiego Ładu - najpierw będą musieli przegłosować naszą ustawę - podkreślił.

Kukiz powiedział, że rozmawiał z prezesem Jarosławem Kaczyńskim o zmianie ordynacji wyborczej.

- Kolejne wybory odbędą się w ordynacji partyjnej, natomiast w tej kadencji zostanie powołany zespół do nadania wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej indywidualnego biernego prawa wyborczego. Po audycie wszystkich okręgów wyborczych albo będziemy pisać nową ustawę, albo zastosujemy tę autorstwa PiS z 2006 r. z listami partyjnymi w każdym województwie i z 230 posłami wybieranymi bezpośrednio przez obywateli w jednomandatowych okręgach wyborczych - powiedział.

Pytany, czy będzie w kolejnych wyborach startował z list PiS, odpowiedział, że "nad tym trzeba się będzie bardzo głęboko zastanowić". - Nie wykluczam startu z żadnych list. Ani PiS, ani Wiosny. Jeśli jeszcze będzie istnieć - powiedział.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy