Reklama

Reklama

"Wolał łączyć, niż dzielić". Wspomnienie Edmunda Wnuka-Lipińskiego

- Wolał łączyć, niż dzielić. Choć nie był pierwszoplanową postacią, wniósł istotny wkład w polskie życie publiczne - wspomina, zmarłego dziś Edmunda Wnuk-Lipińskiego, Jadwiga Staniszkis. - Bardzo ważne są także jego wielkie zasługi jako działacza opozycyjnego - opowiada z kolei socjolog, prof. Ireneusz Krzemiński.

Zdaniem Staniszkis, Edmund Wnuk-Lipiński zostanie zapamiętany nie tylko za swój dorobek naukowy, ale też za swoją poszukującą kompromisu postawę. - Profesora nie było na przykład w Stoczni Gdańskiej w czasie karnawału "Solidarności", ale tam, gdzie się pojawiał, starał się budować zgodę i porozumienie, wspominała Jadwiga Staniszkis. - Będzie go brakowało (...) przede wszystkim ze względu na pewien model funkcjonowania w życiu publicznym - podkreśliła.

Reklama

- Osobiście najbardziej podziwiałem jego aktywność, twórczą aktywność w nauce, która nie polega tylko na pisaniu dzieł, ale właśnie na tworzeniu takich zjawisk jak powstanie Instytutu Studiów Politycznych (PAN), to było niezwykle ważne wydarzenie w polskiej nauce i naukach społecznych, które wcześniej były całkowicie zdominowane, zwłaszcza myśl polityczna i socjologiczno-polityczna przez system komunistyczny - opowiada o Wnuku-Lipińskim prof. Ireneusz Krzemiński.  - Stworzenie tego instytutu stworzyło zupełnie nową jakość -dodaje.

Krzemiński docenia również zasługi Edmunda Wnuka Lipińskiego jako działacza opozycyjnego. -Niezwykle ceniłem jego działalność w Obywatelskim Klubie Parlamentarnym - przyznaje.

- Wielkim dziełem Edmunda jest powstanie Collegium Civitas. Ta szkoła powstała z entuzjazmu, z dobrego pomysłu i umiejętności współpracy, zdobywania współpracowników, sojuszników. Bardzo cenna była umiejętność współpracy - jaką Edmund miał - mimo dość zdecydowanych poglądów również politycznych.

Jak twierdzi Krzemiński, prace zmarłego socjologa dotyczące transformacji na pewno zaliczą się do klasyki prac polskich socjologów na bieżąco obserwujących ten wielki proces społecznej zmiany. - To właściwie coś, co niezależnie od ogólnego znaczenia koncepcji naukowych, będzie miało zawsze wielkie znaczenie jako zapis samej pracy, pracy intelektualnej, socjologa obserwującego i uczestniczącego w wielkim procesie zmiany. To pozostanie dla późniejszych pokoleń historyków socjologii czy badaczy społecznych niezależnie czy z Polski czy z zagranicy jako ślad wielkiej pracy umysłowej, która dokonywała się w Polsce i której niezbywalnym elementem są prace Edmunda Wnuka-Lipińskiego - mówi Krzemiński.

Profesor Edmund Wnuk-Lipiński był między innymi współtwórcą Instytutu Studiów Politycznych PAN oraz rektorem warszawskiej uczelni Collegium Civitas. W 2011 roku został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Miał 70 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje