Reklama

Reklama

Wójcik o delegalizacji stowarzyszeń: Nie jest łatwa, warto rozważyć zmianę

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik stwierdził we wtorek, że delegalizacja stowarzyszenia uporczywie naruszającego przepisy prawa "nie jest taka łatwa". Jak dodał, "warto rozważyć" zmianę przepisów, które ułatwiłyby delegalizację m.in. stowarzyszeń propagujących faszyzm.

Odnosząc się do sprawy stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność", Wójcik podkreślał w Polsat News, że prawo o stowarzyszeniach jest tak skonstruowane, iż nie tak łatwo jest zdelegalizować takie grupy. "Gdyby było to takie łatwe, to nie zdelegalizowano by do tej pory tak mało stowarzyszeń" - wskazał.

Reklama

Według Wójcika, warto "pochylić się" nad prawem o stowarzyszeniach. "Warto rozważyć zmianę przepisu, który mówi o możliwości delegalizacji takich stowarzyszeń, w momencie kiedy jest rażące naruszenie przepisów prawa, czy uporczywe naruszenie przepisów prawa" - stwierdził wiceminister. Jak ocenił, to prawo "nie jest dobrze napisane".

ONR do delegalizacji?

Zapytany, czy jego zdaniem stowarzyszenie "Duma i Nowoczesność" oraz Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) powinny zostać zdelegalizowane, odparł: "Sądzę, że tak". Zaznaczył jednocześnie, że jest to zadanie, które stoi przed prokuraturą.

"Superwizjer" TVN24 ujawnił w sobotę wyniki swego dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności niektórych polskich środowisk narodowych, m.in. stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność".

Na nagraniach ukrytą kamerą są pokazane m.in. obchody 128. urodzin Adolfa Hitlera zorganizowane w 2017 r. w lesie nieopodal Wodzisławia Śląskiego. Materiał pokazuje m.in. rozwieszone na drzewach czerwone flagi ze swastykami i "ołtarzyk" ku czci Adolfa Hitlera z jego czarno-białą podobizną oraz wielką drewnianą swastyką nasączoną podpałką do grilla, która po zmroku zostaje podpalona. Widać też uczestników spotkania przebranych w mundury Wehrmachtu, wznoszenie toastów "za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę" i częstowanie tortem w kolorach flagi Trzeciej Rzeszy.

Śledztwo w sprawie ws. publicznego propagowania faszyzmu prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Postępowanie zostało objęte zwierzchnim nadzorem przez Prokuraturę Krajową. Rzeczniczka prasowa PK prok. Ewa Bialik poinformowała, że na polecenie prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, gliwicka prokuratura analizuje kwestię delegalizacji stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność".

Nie dla faszyzmu

Wiceszef MS Patryk Jaki zadeklarował w poniedziałek wieczorem, że zostanie zrobione wszystko, żeby stowarzyszenie "Duma i Nowoczesność" zostało zdelegalizowane. Delegalizacji tego stowarzyszenia domagali się w poniedziałek m.in. politycy PO i Nowoczesnej.

W niedzielę premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że "Propagowanie faszyzmu lub innych totalitaryzmów jest nie tylko niezgodne z polskim prawem ale jest przede wszystkim deptaniem pamięci naszych przodków i ich bohaterskiego wysiłku walki o Polskę sprawiedliwą i wolną od nienawiści. Nie ma przyzwolenia na tego typu zachowania i symbole". Z kolei "szybką i stanowczą" reakcję państwa wobec propagujących w Polsce faszyzm zapowiedział minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.

W poniedziałek szef resortu spraw wewnętrznych Joachim Brudziński spotkał się z komendantem główny policji nadinsp. Jarosławem Szymczykiem oraz z Prokuratorem Krajowym Bogdanem Święczkowskim. Po spotkaniu poinformowano m.in., że prokuratura zleciła czynności Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a szef MSWiA zobowiązał policję do wsparcia działań ABW i przekazywania wszelkich informacji w tej sprawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama