Reklama

Reklama

Wniosek o wotum nieufności dla rządu jeszcze w piątek

Wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło zostanie złożony jeszcze w piątek - zapowiedział szef PO Grzegorz Schetyna. Zapewnił, że wniosek jest dobrze uzasadniony. To nie może być tylko krytyka złych rządów PiS, ale i nasza wizja Polski po PiS-ie - dodał.

"On dzisiaj będzie złożony" - powiedział Schetyna w piątek w radiowej Trójce o wniosku ws. konstruktywnego wotum nieufności dla rządu.

Zaznaczył, że konsultacje z innymi klubami opozycyjnymi, które prowadził szef klubu PO Sławomir Neumann, zakończyły się w czwartek. Szef Platformy stwierdził, że sejmowa debata nad wnioskiem najprawdopodobniej odbędzie na pierwszym kwietniowym posiedzeniu Sejmu, które zaplanowano jest w dniach 5-7 kwietnia.

Schetyna powiedział też, że konsultacje ws. wniosku o wotum nieufności dotyczyły uzasadnienia, debaty i analizy argumentów. "To jest dobrze uzasadniony wniosek - zapewnił szef PO.

Reklama

"To nie może być tylko krytyka tych 16 miesięcy złych rządów PiS, musi być wizja, jak chcemy zobaczyć, jak widzimy Polskę po PiS-ie, dzień po, jak chcemy ją zmieniać" - podkreślił Schetyna.

Odnosząc się do czwartkowej debaty w sprawie odwołania ministra środowiska Jana Szyszki powiedział, że pokazała ona "co złego zrobił minister Szyszko i jego nadzwyczajną pozycję w tym rządzie".

"Tylko ten wniosek o konstruktywne wotum nieufności jest końcem pewnego etapu. Bo można każdego ministra chcieć odwołać, bo każdy jest zły lub jeszcze gorszy. Ale pokazujemy, że cały rząd powinien podać się do dymisji, dlatego stąd ta debata i stąd nasz wniosek" - podkreślił szef PO.

Odniósł się też do tego, że to on jest wskazanym we wniosku PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu, kandydatem na nowego premiera. "Nie jestem zwolennikiem kabaretu Jarosława Kaczyńskiego i biegania z tabletem" - powiedział Schetyna.

Podczas debaty nad wnioskiem PiS o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PO-PSL w marcu 2013 r. ówczesna marszałek Sejmu Ewa Kopacz (PO) powołując się na regulamin izby, nie zgodziła się, by Piotr Gliński, który wówczas był kandydatem na premiera, ale nie był posłem - zabrał głos na sali sejmowej. W takiej sytuacji prezes PiS Jarosław Kaczyński odtworzył na mównicy sejmowej jego wystąpienie z tabletu.

"(Jestem) liderem tego wniosku i liderem największej partii opozycyjnej. Liderem opozycji jest Platforma Obywatelska, bo ma najwięcej posłów i dzisiaj też najlepsze sondaże po stronie opozycyjnej" - powiedział Schetyna.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne