Reklama

Reklama

Włamanie do J. Kaczyńskiego. Co było w laptopie?

Niezidentyfikowani sprawcy włamali się do filii biura poselskiego prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Koszalinie (Zachodniopomorskie) - podała w środę TVP Info.

Informację stacji potwierdziła w rozmowie z PAP Urszula Chylińska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Reklama

- Zawiadomienie o włamaniu do biura otrzymaliśmy w środę o godzinie 14.40. Jak ustaliliśmy, złodzieje dostali się do biura po uszkodzeniu wkładki w zamku w drzwiach. Z biura skradziono laptop. Prowadzimy w tej sprawie postępowanie - powiedziała Chylińska.

Pracownik biura Krzysztof Nieckarz, który odkrył włamanie, powiedział PAP, że "komputer był własnością Klubu Parlamentarnego PiS".

- Do biura w Koszalinie ok. miesiąc temu przywiózł go poseł Czesław Hoc. W laptopie była głównie zapisana korespondencja mailowa, m.in. związana z kampanią do Parlamentu Europejskiego. Nie było w niej żadnych sensacyjnych treści - powiedział Nieckarz.

Jak dodał, oprócz laptopa nic nie zginęło. Nie zauważył też śladów przeszukiwania pomieszczeń biura. Wartość skradzionego komputera Nieckarz ocenił na 4,5 tys. zł.

Filię biura poselskiego w Koszalinie Jarosław Kaczyński otworzył w styczniu 2008 r. We wrześniu 2008 r. w tym biurze odbyła się pierwsza internetowa konferencja prasowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Przebywający w Warszawie Jarosław Kaczyński rozmawiał wówczas z dziennikarzami i sympatykami za pośrednictwem komunikatora internetowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy