Reklama

Reklama

Władysław Kosiniak-Kamysz: Wpiszmy kompromis aborcyjny z 1993 roku do konstytucji

Jeżeli rządzący nie skorzystają z naszej propozycji, by z uwagi na stan wyższej konieczności nie publikować wyroku TK, to proponujemy zmianę w konstytucji i na trwałe wpisanie do niej kompromisu aborcyjnego z 1993 roku - oznajmił w środę (28 października) przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz powiedział w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że większość Polaków opowiada się za kompromisem aborcyjnym, który obowiązywał od 1993 r.

Reklama

- Większość Polaków jest za referendum, które proponujemy. Jeżeli rządzący, premier Mateusz Morawiecki nie skorzystają z naszej podpowiedzi, z naszej propozycji, żeby z uwagi na stan wyższej konieczności nie publikować wyroku Trybunału Konstytucyjnego, dlatego przedstawiamy kolejną propozycję, a jest nią zmiana w Konstytucji Rzeczpospolitej i na trwałe wpisanie do konstytucji kompromisu aborcyjnego z 1993 roku - oświadczył lider PSL.

- Czyli, jeżeli ciąża stanowi zagrożenie dla życia matki, jeżeli powstała w wyniku gwałtu, i jeżeli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne dowodzą trwałego nieodwracalnego uszkodzenia płodu, wtedy będzie można dokonać zabiegu przerwania ciąży - dodał Kosiniak-Kamysz.

Wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego trwają od czwartku. To skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje