Reklama

Reklama

Władysław Kosiniak-Kamysz nowym prezesem PSL. Zastąpi Janusza Piechocińskiego

Wybrała go na to stanowisko Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego, obradująca w Warszawie. Zgodnie ze statutem partii, szefa PSL wybiera się spośród co najmniej dwóch kandydatów. Kontrkandydatem Kosiniaka-Kamysza był Mirosław Augustyniak, radny sejmiku mazowieckiego. Za kandydaturą Kosiniaka-Kamysza opowiedziało się 92 członków Rady Naczelnej PSL.

"To najwyższe wyróżnienie, które może spotkać członka PSL, zostać prezesem partii, liderem ruchu ludowego w Polsce, PSL to więcej niż tylko sama partia, to są ideały m.in. Wincentego Witosa" - powiedział Kosiniak-Kamysz w sobotę na konferencji prasowej po zakończeniu Rady Naczelnej PSL. Przyznał, że w ostatnich tygodniach odbierał setki telefonów od osób, które namawiały go, aby wziął odpowiedzialność za najstarszą partię w Polsce.

Reklama

Lider PSL przyznał, że nie urodził się na wsi, ale - jak zastrzegł - "nigdy nie wyprowadził się ze wsi". "To jest podstawa i fundament" - oświadczył.

"Jest wielka otwartość na to co nowe, na zmiany, Polacy zdecydowali i dzisiaj Rada Naczelna (PSL) wsłuchała się w głos Polaków i zdecydowała też o nowym liderze" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Jego zdaniem, PSL jest obecnie partią niezwykle potrzebną w Polsce, "z programem, który daje normalność". "Ta normalność, to jest skuteczność w parlamencie, recenzowanie koalicji, rządu, ale merytoryczne, oparte o nasze wartości, do tych wartości, ideałów ruchu ludowego trzeba dzisiaj z całą stanowczością powrócić" - podkreślił prezes PSL.

"Młode pokolenie przebiło dzisiaj sufit, wypełniło wolę wyborców. Będę w solidarności międzypokoleniowej budował ruch ludowy w Polsce, z całą determinacją będę chciał gromadzić wokół PSL organizacje pozarządowe, ruchy społeczne" - zapowiedział Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, przed PSL "czas budowania programu, struktury, odnawiania więzów, które może zostały gdzieś nadszarpnięte, czas jednoczenia".

Zapowiedział też, że PSL "stanie na czele wielkiego ruchu społecznego, jeżeli będzie konieczność obrony Polski lokalnej, Polski małych ojczyzn".

Kosiniak-Kamysz podziękował członkom Rady Naczelnej PSL za wybór na stanowisko szefa ludowców. Wyraził nadzieję, że "wspólnie z drużyną" poprowadzi PSL do sukcesu w kolejnych wyborach.

Następca Piechocińskiego

Wcześniej Rada Naczelna PSL przyjęła w sobotę rezygnację Janusza Piechocińskiego z funkcji prezesa PSL. Za odwołaniem Piechocińskiego głosowało 95 członków Rady Naczelnej PSL, 3 było przeciw, a 2 wstrzymało się do głosu.

Razem z odwołaniem Piechocińskiego, odwołany został Naczelny Komitet Wykonawczy PSL.

W sobotę po godz. 10.30. rozpoczęła się Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podczas niej Janusz Piechociński, dotychczasowy lider partii, podał się do dymisji.

Wcześniej zapowiadał, że odejdzie z funkcji szefa PSL, jeśli zgodzi się o nią ubiegać Władysław Kosiniak-Kamysz - informowała PAP.

Kto jeszcze był typowany na kandydata na lidera PSL? Zobacz TUTAJ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje