Reklama

Reklama

Witold Waszczykowski: Rosja doprowadza nas do bólu głowy w Europie

Mamy jednakową opinię, że jeśli chodzi o zagrożenia płynące ze Wschodu, powinniśmy uzyskać wsparcie wojsk sojuszniczych na terytorium wschodniej flanki NATO - powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski po spotkaniu z szefem bułgarskiej dyplomacji Danielem Mitowem.

Waszczykowski podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie, że rozmowy z Mitowem w dużym stopniu dotyczyły sytuacji w Europie.

Reklama

"Stoimy w tej chwili przed ważnymi decyzjami instytucji, do których należymy. Unia Europejska będzie decydowała, jak dalej rozwijać relacje z Rosją; Rosja, która doprowadza nas do bólu głowy w Europie, ponieważ prowadzi dość agresywną politykę. My stajemy przed ważnymi wydarzeniami w lipcu, przed nami szczyt NATO w Warszawie, który będzie decydował również o pewnych odpowiedziach Europy i NATO na zagrożenia, które płyną ze wschodu, ale również i z południa" - powiedział Waszczykowski.

"I tutaj mamy jednakową opinię, że jeśli chodzi o zagrożenia płynące ze wschodu, powinniśmy uzyskać wsparcie naszych sojuszników zachodnich, to wsparcie to powinno być po prostu rozmieszczenie wojsk sojuszniczych na terytorium wschodniej flanki rozciągającej się od Bałtyku po Morze Czarne" - dodał szef polskiego MSZ.

Według niego zagrożenia z południa mają inny charakter; wymienił wśród nich terroryzm. "Powinniśmy wzmacniać państwa nam przyjazne, współpracujące z nami, które są na Bliskim Wschodzie bądź w Północnej Afryce, pomagać im rozwiązać konflikty, które wykreowały na przykład fale terroryzmu, które dotarły do Europy, wykreowały fale emigrantów i uchodźców" - podkreślił Waszczykowski.

Dodał, że rozmowy z Mitowem dotyczyły też relacji bilateralnych, m.in. zwiększenia wspólnych inwestycji i wymiany towarów między Polską i Bułgarią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje