Reklama

Reklama

Więcej ataków na dzieci

Dzieci są coraz bardziej zagrożone przestępstwami seksualnymi. Tymczasem praktyka pokazuje, że leczenie pedofilów to fikcja. Po odbyciu kary nadal stanowią oni zagrożenie - informuje "Rzeczpospolita".

Z danych Komendy Głównej Policji, które cytuje gazeta, wynika, że w pierwszym kwartale tego roku doszło do 328 przestępstw pedofilii, gdzie ofiarami było 1332 małoletnich. Rok wcześniej takich ofiar było 847.

Reklama

W zakładach karnych siedzi obecnie ponad tysiąc skazanych za przestępstwa seksualne wobec dzieci. Około 130 zostało zdiagnozowanych jako pedofile.

Od dwóch lat przepisy pozwalają kierować ich przymusowo na leczenie zamknięte po odbyciu wyroku. Jednak utworzone w tym celu oddziały są puste.

W szpitalu w Choroszczy, w którym w 2011 r. taki oddział z pompą otworzył Donald Tusk, leczą się trzy osoby. W dwóch pozostałych (w Starogardzie Gdańskim i Kłodzku) pacjentów brak.

Dowiedz się więcej na temat: atak | leczenie | przestępstwa seksualne | dzieci | pedofilia | pedofil-recydywista

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje