Reklama

Reklama

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł: Proponujemy spłaszczenie struktury sądów

Spłaszczenie struktury sądowniczej do dwóch instancji, wprowadzenie sędziów pokoju oraz digitalizację akt sądowych - zapowiedział wiceszef ministerstwa sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Wiceminister mówił to podczas warszawskiej konwencji programowej Solidarnej Polski poświęconej reformie wymiaru sprawiedliwości pt. "Sprawiedliwa Polska".

Reklama

"Mamy dzisiaj rozbudowany, niemalże bizantyjski system sądownictwa - cztery poziomy" - mówił wiceszef MS. "Dlatego proponujemy zmianę w postaci spłaszczenia struktury, likwidacji tej rozbuchanej struktury sądownictwa, wprowadzenie dwóch instancji, jednolite stanowisko sędziowskie i łatwiejsze drogi awansowe dla sędziów pracowitych, rzetelnych, których mamy ogromną liczbę" - mówił Warchoł.

Warchoł zapowiedział też wprowadzenie sędziów pokoju, którzy mieliby być wybierani w wyborach powszechnych, a także rozpoznawać sprawy w uproszczonej procedurze. Mieliby też być pozbawieni immunitetu i podlegać kontroli odwoławczej w ramach sądów rejonowych.

"Będą te zmiany konsultowane z naszymi koalicjantami, projekt jest przygotowany i zostanie niebawem ogłoszony" - zapowiedział Warchoł.

Wiceszef MS zapowiedział ponadto "piątkę dla nowoczesnej administracji sądowej", przewidującą m.in. digitalizację akt sądowych.

Wójcik zrzuca winę na poprzedników


Wcześniej inny wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik mówił: "Kiedy przyszliśmy do władzy, jedną z pierwszych ustaw, która przeforsowaliśmy przez Sejm, to był zakaz odbierania dzieci wyłącznie z powodu biedy" - powiedział Wójcik i dodał, że "zabieranie dzieci z powodu biedy - to (...) symbol tamtych rządów, tamtej władzy - Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego".

Wiceszef MS wymienił także tzw. rejestr pedofilów. "Projekt powstał w Ministerstwie Sprawiedliwości i ten 'rejestr pedofilów' jest. (...) Każdy może wejść na stronę internetową i zobaczyć, czy w pobliżu mieszka ktoś, kto wszedł w kolizję z prawem i dopuścił się tego obrzydliwego, haniebnego przestępstwa" - podkreślił Wójcik. "Tu przed oczami mam Donalda Tuska, który obiecywał chemiczną kastrację. I co? (...) i nic. Dlaczego 'rejestr pedofilów' nie powstał wiele lat temu? Prosiliśmy o to" - dodał.

Wójcik mówił także o walce z tzw. karuzelami VAT koalicji PO-PSL. "Wiecie jak walczono z przestępczością VAT-owską, zorganizowanymi grupami przestępczymi? Kodeksem Karnym Skarbowym - najczęściej grzywna była orzekana. Nas łupiono na miliardy" - powiedział. Ocenił, że "to był prezent" dla mafii VAT-owskich. Wiceminister Wójcik zaznaczył, że to rząd Zjednoczonej Prawicy wprowadził karę 25 lat więzienia za wyłudzanie VAT, "zmienił konstrukcje przestępstwa". "To my to zrobiliśmy w Ministerstwie Sprawiedliwości" - dodał.

Wiceminister sprawiedliwości podczas Konwencji Solidarnej Polski podkreślił, że "warto powiedzieć", co rząd Zjednoczonej Prawicy i resort sprawiedliwości zrobił "w ciągu ostatnich czterech lat". Bo jak ocenił, "w ostatnich miesiącach jest bardzo silny atak na Ministerstwo Sprawiedliwości i personalny atak na ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje