Reklama

Reklama

W lipcu "Rzeźnik" po raz drugi stanie przed sądem

W lipcu rozpocznie się przed bielskim sądem okręgowym drugi proces Ryszarda Niemczyka, pseudonim Rzeźnik .

Akt oskarżenia obejmuje 11 zarzutów, w tym: dwukrotne usiłowanie zabójstwa bielskiego biznesmena Sylwestra O., zastraszanie szeregu osób i pranie brudnych pieniędzy.

Reklama

Akt oskarżenia skierowała do bielskiego sądu w grudniu ub. roku Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Rzecznik prokuratury Tomasz Tadla mówił wówczas, że to kolejny akt oskarżenia, z którego Niemczykowi grozi dożywocie.

Pod koniec marca bieżącego roku bielski sąd okręgowy wymierzył Niemczykowi w pierwszym procesie karę 25 lat więzienia i 50 tys. zł grzywny. Sąd uznał, że Niemczyk jest winny wszystkich 13 stawianych mu zarzutów, w tym udziału w zabójstwie szefa gangu pruszkowskiego "Pershinga", kierowania gangiem, ucieczki z więzienia z Wadowic i napadu na bank.

Zdaniem Tadli, dwa odrębne akty oskarżenia w sprawie Niemczyka sformułowano ze względu na regulacje międzynarodowe. Niemczyk - po ucieczce w 2000 roku z aresztu w Wadowicach - był poszukiwany międzynarodowym listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA) pod zarzutami sformułowanymi tuż po jego ucieczce. Po zatrzymaniu w ub. roku Niemczyka w Niemczech, gangster został sprowadzony do Polski.

Zgoda władz Niemiec na ekstradycję objęła jednak tylko zarzuty ujęte w międzynarodowym liście gończym. Jednocześnie od 2000 do 2005 roku trwało śledztwo wyjaśniające pozostałe przestępstwa, których Niemczyk dopuścił się kierując zorganizowaną grupą przestępczą na Podbeskidziu. Wynikiem tego jest 11 zarzutów, ujętych w nowym akcie oskarżenia. Oskarżony odmówił złożenia wyjaśnień i odpowiedzi czy przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

Prokuratura w obecnym akcie oskarża Niemczyka m. in. o dwukrotne usiłowania zabójstwa bielskiego biznesmena Sylwestra O. Zlecenie zabicia gang Niemczyka przyjął od znajomego, Krzysztofa Sz., pseud. Kwadrat, który został skazany m. in. za to przestępstwo na 11 lat więzienia.

Kłopoty Sylwestra O. z gangsterami zaczęły się, kiedy kupił atrakcyjną działkę na Podbeskidziu. Początkowo jego wspólnikiem w planowanym na niej interesie miał być Krzysztof Sz. Gdy jednak okazało się, że Sylwester O. chce prowadzić interes sam, Sz. zlecił zabójstwo niedoszłego wspólnika. Sylwester O. przeżył kilka zamachów.

Kolejne zarzuty obejmują m. in. zastraszanie szeregu osób, pranie brudnych pieniędzy poprzez kupno drogiego samochodu przez podstawioną osobę, a także spowodowanie fikcyjnego wypadku drogowego, by wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej. Prokuratura oskarżyła też Niemczyka o spalenie samochodu przypadkowego klienta jednego z tyskich hipermarketów. Gangster podejrzewał bowiem, że klient ten zaobserwował moment przeklejania przez niego nalepki z ceną z innego, tańszego towaru na szlifierkę kątową, którą Niemczyk chciał kupić.

Po ucieczce z aresztu w Wadowicach Niemczyk ukrywał się już przed organami ścigania. W tym czasie posługiwał się sfałszowanymi dowodami i prawem jazdy. To także znalazło odzwierciedlenie w akcie oskarżenia.

Ryszard Niemczyk rozpoczął przestępczą "karierę" na początku 1994 roku od kradzieży samochodów. W latach 1998-1999 miał już na koncie porwania z wymuszeniami dla okupów, podpalenia i podkładanie bomb. Na przełomie 1999 i 2000 roku policja zatrzymała kilku bossów gangu pruszkowskiego. Wpadł też Niemczyk, któremu zarzucono m. in. zabójstwo "Pershinga". Kilka miesięcy później gangster zdołał uciec ze spacerniaka więzienia w Wadowicach. Został zatrzymany w Niemczech 27 kwietnia 2005 roku. 24 maja trafił do aresztu w Raciborzu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje