Reklama

Reklama

Ustawa o Służbie Ochrony Państwa przegłosowana przez Senat

Senat RP poparł w czwartek ustawę o Służbie Ochrony Państwa, która została powołana w miejsce Biura Ochrony Rządu. Służba zyska między innymi uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze oraz możliwość tajnej współpracy z dziennikarzami.

Za ustawą głosowało 62 senatorów, przeciw było 22 a 1 wstrzymał się od głosu. Wcześniej senatorowie nie poparli zgłoszonego przez Bogdana Borusewicza (PO) wniosku o odrzucenie ustawy.

Reklama

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

BOR znika

Nowa formacja ma liczyć 3 tys. funkcjonariuszy (obecnie w BOR pracuje ok. 2 tys. osób).

W myśl ustawy zadania SOP nie będą ograniczały się do działań ochronnych VIP-ów i najważniejszych obiektów. Służba ta ma realizować nowe zadania, polegające na rozpoznawaniu i zapobieganiu przestępstwom m.in. przeciwko Polsce, życiu lub zdrowiu, bezpieczeństwu powszechnemu, bezpieczeństwu w komunikacji, porządkowi publicznemu, zamachom i czynnej napaści skierowanym przeciwko ochranianym osobom oraz bezpieczeństwu ochranianych obiektów.

Funkcjonariusze SOP będą mogli przeprowadzać czynności operacyjno-rozpoznawcze w celu pozyskiwania informacji o zagrożeniach dotyczących ochronionych osób i obiektów, a także rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw im zagrażających. Do tego celu ma uzyskać możliwość np. zakładania podsłuchów czy pozyskiwania billingów z rozmów telefonicznych.

Ustawa zakłada, że kontrolę operacyjną może zarządzić sąd na pisemny wniosek komendanta SOP, po uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego. Maksymalny okres tej kontroli nie będzie mógł przekraczać 12 miesięcy.

Gwarancja efektywności i szybkości

W ocenie MSWiA, dzięki nowym uprawnieniom tej formacji, nie będzie ona uzależniona od informacji uzyskiwanych od innych służb, co wpłynąć ma korzystnie na szybkość i efektywność jej działania.

W ustawie zapisano, także, że komendant SOP, "jeżeli jest to uzasadnione względami bezpieczeństwa ochranianych osób lub obiektów", po uzyskaniu zgody szefa MSWiA, może korzystać z tajnej współpracy m.in. redaktorów naczelnych, dziennikarzy, osób prowadzących działalność wydawniczą.

W myśl ustawy za ochronę prezydenta oraz obiektów jemu służących ma odpowiadać wyodrębniona komórka organizacyjna SOP.

Kandydaci ubiegający się o przyjęcie do SOP zostaną poddani badaniom wariografem, czyli wykrywaczem kłamstw. Zmieni się także sposób ustalania uposażeń funkcjonariuszy SOP na bardziej motywacyjny. Będą oni otrzymywać dodatek specjalny.

Komendant SOP ma otrzymać status centralnego organu administracji rządowej, co - według MSWiA - ma przyspieszyć i usprawnić proces decyzyjny. Ustawa zakłada powołanie administratora bezpieczeństwa informacji przetwarzanych przez SOP. Szef MSWiA ma przedstawiać corocznie Sejmowi i Senatowi informację dotyczącą kontroli operacyjnej.

Zaproponowano również przepisy, które mają umożliwić przenoszenie do SOP funkcjonariuszy innych formacji mundurowych.

Większość przepisów ustawy wchodzi w życie 1 lutego 2018 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje