Reklama

Reklama

Ulubiony gang motocyklowy Putina urządza rajd przez Polskę

Powolny Kremlowi i polityce Władimira Putina rosyjski gang motocyklowy "Nocne Wilki" zamierza przejechać przez Polskę. Wszystko to w ramach upamiętnienia czerwonoarmistów z okazji 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej.

Na stronie internetowej "Nocnych Wilków" możemy dowiedzieć się, że 25 kwietnia z Moskwy wyruszy motocyklowy rajd śladami Armii Czerwonej.

Reklama

"W tym dniu w 1945 roku zamknął się pierścień Armii Czerwonej wokół faszystowskiego Berlina" - tłumaczą.

Trasa przejazdu putinowskiego gangu to: Mińsk-Brześć-Wrocław-Brno-Bratysławę-Wiedeń-Monachium-Pragę-Torgau-Karlshorst.

9 maja motocykliści zamierzają wjechać do Berlina i przejechać przez miasto z "flagami zwycięstwa". Następnie planują złożyć kwiaty pod pomnikiem czerwonoarmistów w dzielnicy Tiergarten.

Rajd wygląda na typową putinowską prowokację, a nawet element wojny hybrydowej. Dlaczego? "Nocne Wilki" nie kryją się z nacjonalistycznymi przekonaniami, a członkowie gangu czynnie walczyli w oddziałach separatystów rosyjskich w Donabsie.

Działalność motocyklistów regularnie wspiera Putin. Prezydent Rosji w przeszłości chwalił członków gangu za patriotyzm, przejechał się też wraz z "Nocnymi Wilkami" na Harleyu Davidsonie.

Putin często widywany jest w towarzystwie założyciela grupy Aleksandra Zaldocanowa (pseudonim "Chirurg"). Kieruje on również organizacją "Antimaidan", która jest zorganizowaną bojówką mającą na celu zdławienie jakichkolwiek wolnościowych ruchów w Rosji.

Na wiadomość o rajdzie "Nocnych Wilków" w serwisie Facebook powstał profil "Nie dla przejazdu bandytów z Rosji przez Polskę!".

AW

Dowiedz się więcej na temat: gang motocyklowy | nocne wilki | rajd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje