Reklama

Reklama

Uhonorowano działaczy opozycji antykomunistycznej

31 działaczy opozycji antykomunistycznej zostało w piątek w Kielcach odznaczonych Krzyżami Wolności i Solidarności. - Dzięki tym ludziom możemy dzisiaj żyć w wolnym kraju - powiedział podczas uroczystości prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek.

Odznaczenia wręczał działaczom opozycji antykomunistycznej prezes Instytutu Pamięci Narodowej. W imieniu dziewięciu zmarłych opozycjonistów odznaczenia odebrali członkowie ich rodzin.

Czesław Kopyciński w sierpniu 1980 roku był pracownikiem kieleckiej Fabryki Łożysk Tocznych "Iskra".

- Byliśmy jednym z pierwszych zakładów, który przyłączył się do strajku. Strajkowaliśmy do samego końca, czyli 31 sierpnia. Później zostałem skazany i dostałem wyrok więzienia - wspominał Kopyciński.

Ryszard Sztando pracował wówczas w skarżyskim "Mesko". - Na wydziale narzędziowym to była taka kolebka "Solidarności" - powiedział.

Reklama

- Za działalność związkową zostałem internowany. Przebywałem między innym w zakładzie karnym w Czerwonym Borze. Razem ze mną byli wtedy lekarze, fizycy, naukowcy, bardzo wykształceni ludzie. Wszyscy trzymaliśmy się razem i dzięki temu udało nam się przetrwać - dodał Sztando.

"Dzięki tym ludziom możemy dzisiaj żyć w wolnym kraju"

Daniel Górlicki za popieranie strajku studentów musiał odejść z "Mesko". Później kilkakrotnie zmieniał pracę. W sierpniu 1980 roku był pracownikiem Fabryki Urządzeń Transportowych w Suchedniowie.

- Byłem jednym z założycieli zakładowej "Solidarności". W tamtych czasach trzeba było mieć sporą odwagę, aby protestować, ale zawsze bolała mnie ludzka krzywda - powiedział Górlicki.

"Dzięki tym ludziom możemy dzisiaj żyć w wolnym kraju" - mówił podczas uroczystości Jarosław Szarek.

- Oddajemy im dzisiaj hołd, dziękując za to wszystko, co uczynili. Mamy wobec nich dług, za ich cierpienia. Historię, którą tworzyli, musimy przekazywać następnym pokoleniom - zakończył prezes IPN.

Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm w 2010 roku. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 roku przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Jest nadawany tym osobom, które w latach 1956-89 przeciwstawiały się systemowi komunistycznemu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy