Reklama

Reklama

Uczeń nie stanie już "oko w oko" z nauczycielem podczas komisji dyscyplinarnej

Rzecznik Praw Dziecka – Marek Michalak – poinformował, że dzieci nie będą już przesłuchiwane w postępowaniu dyscyplinarnym dla nauczycieli w obecności obwinionego. Na każdym przesłuchaniu będzie obecny psycholog.

W rozmowie z PAP Michalak powiedział, że resort edukacji narodowej zrealizował właśnie jeden z jego postulatów: szefowa MEN Joanna Kluzik-Rostkowska podpisała rozporządzenie ws. komisji dyscyplinarnych dla nauczycieli i trybu postępowania dyscyplinarnego. O nowelizację przepisów, by lepiej zabezpieczały dobro dziecka, RPD zabiegał od kilku lat.

Reklama

"Przesłuchanie dziecka w obecności obwinionego, będącego często jego nauczycielem, było absurdalne. Nie tylko nie gwarantowało swobody wypowiedzi i mogło być niekomfortowe dla dziecka, ale przede wszystkim w tej formie sprawiało, że zeznania mogły być niewiarygodne" - powiedział Michalak.

Dzięki nowelizacji rozporządzenia, dziecko poniżej 18. roku życia będzie mogło być przesłuchiwane w postępowaniu dyscyplinarnym dla nauczycieli wyłącznie pod nieobecność obwinionego. Przepisy nie wyłączają natomiast możliwości obecności obrońcy obwinionego.

Dodatkowo, w trakcie przesłuchania, zawsze obecny będzie psycholog. W razie potrzeby, dziecku może towarzyszyć rodzic, opiekun prawny lub inna osoba sprawująca pieczę, jeśli nie ogranicza to swobody wypowiedzi przesłuchiwanego świadka.

"To duży postęp. W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z sytuacjami, gdzie dochodziło do tragedii i przesłuchując dzieci, nie mieliśmy możliwości, by zagwarantować im podczas przesłuchań poczucie bezpieczeństwa. Teraz to się zmieni" - powiedział RPD.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje