Reklama

Reklama

​TVP Info: To nie zatrzymany konwojent był mózgiem całej operacji

Kradzieżą 8 milionów złotych miał dyrygować Grzegorz Łuczak, wiceprezes firmy ochroniarskiej, w której zatrudniony był aresztowany konwojent - wynika z informacji TVP Info.

Przypomnijmy - do przestępstwa doszło w lipcu 2015 r. w Swarzędzu. 46-letni Krzysztof W., z zawodu krawiec, uczestniczył w konwoju z pieniędzmi. Gdy dwóch innych konwojentów weszło do banku, on nagle odjechał samochodem, w którym była gotówka. Wkrótce potem znaleziono porzucone auto. Konwojent i pieniądze z samochodu zniknęły. Policjanci ustalili, że sprawca zatrudnił się w firmie ochroniarskiej kilka miesięcy wcześniej, podając fałszywe dane osobowe.

Jak się okazało, przygotowując się do akcji, mężczyzna zmienił wygląd: zgolił głowę, zapuścił brodę i zażywał środki, które sprawiły, że przybrał na wadze. 

Reklama

TVP Info donosi, że mózgiem całej operacji miał być emerytowany policjant Grzegorz Łuczak (aktualnie poszukiwany listem gończym), wiceprezes firmy ochroniarskiej, w której zatrudniony był Krzysztof W.

Zaraz po zniknięciu pieniędzy, Łuczak miał wyjechać z Polski. Prawdopodobnie przebywa w jednym z egzotycznych krajów.

Oprócz Krzysztofa W. zarzuty w sprawie tej kradzieży usłyszały jeszcze cztery inne osoby: Adam K., Andrzej W., Agnieszka K. i Wojciech W.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje