Reklama

Reklama

Tusk: Bulwersujące fragmenty wystąpienia Kaczyńskiego

Premier Donald Tusk zapowiedział, że odniesie się do niektórych, "szczególnie bulwersujących", fragmentów wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z sobotniego kongresu tej partii. W południe w Chorzowie rozpoczęła się konwencja PO; trwa przemówienie Tuska.

Premier pytany przez dziennikarzy przed rozpoczęciem zjazdu Platformy, czy słyszał wystąpienie lidera głównej partii opozycyjnej, odparł, że zostało mu ono zreferowane. "Na pewno odniosę się do niektórych, szczególnie bulwersujących fragmentów tego wystąpienia" - powiedział Tusk.

Szef rządu i przewodniczący PO był również pytany o ewentualny start wiceszefa partii Grzegorza Schetyny. "Jeszcze tej deklaracji (o starcie - red.) nie złożył, ale zapowiedział, że będzie chciał zabrać głos, więc na pewno ten komunikat dzisiaj - jak sądzę - usłyszymy" - podkreślił Tusk.

Reklama

Jak ocenił, jeśli Schetyna wystartuje w wyborach szefa PO będzie mocnym konkurentem, podobnie jak b. minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, który swój start ogłosił w czwartek. "To jest - muszę powiedzieć - mocna ekipa, Platforma. To jeszcze bardziej będzie ekscytujące" - dodał lider Platformy.

Zapewnił jednocześnie, że dla niego konkurencja jest "rzeczą naturalną", szczególnie wtedy, kiedy przewodniczącego ma wybrać nie grupa delegatów, a 40 tys. członków PO. "Zdecydowanie lepiej się czuję wtedy, kiedy jest konkurencja. Zobaczymy, jakie konkurencje się pojawią, ale będę trzymał kciuki za ich decyzje podjęte już dzisiaj, a później będę trzymał kciuki za siebie żeby wygrał" - zaznaczył premier.

Pytany o słowa Gowina o tym, że PO potrzebuje nowego przywódcy, ponieważ premier traci siły, w ugrupowaniu jest za mało demokracji, że oligarchizuje się, Tusk zapewnił, iż będzie szukał "argumentów na rzecz zmiany z tymi wszystkimi, którzy chcą zmiany". "Będę przekonywał, że energii to mi nie zabraknie, ani dziś, ani w przyszłym roku, ani za trzy lata, bo ja naprawdę jestem przekonany, że wiem, co robię" - zapewnił premier.

"Ale cieszę się, że Platforma to jest takie miejsce, gdzie ludzie nie tylko, że mają argumenty, ale także potrafią nie na kolanach mówić o swoim szefie. To, co dla mnie kluczowe, to to, że tutaj nikt nie przyjechał złożyć hołdów, tylko uczciwie konkurować o przywództwo" - dodał.

Konwencja PO mam zmienić statut partii, tak, aby umożliwić bezpośrednie wybory szefa Platformy. Na razie jest dwóch kandydatów na przewodniczącego PO: Donald Tusk i Jarosław Gowin. W Sosnowcu, od godz. 10.30 obraduje kongres PiS, który ma wybrać nowego prezesa. Kandydat na razie jest jeden - Kaczyński. Szef PiS podczas swego wystąpienia ostro skrytykował obecny rząd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne