Reklama

Reklama

Trzej muszkieterowie wyprowadzą SLD z kryzysu? "Czas Leszka Millera już minął"

Gdy szef SLD nie słyszy, jego młodzi partyjni koledzy jednym głosem mówią, że czas Leszka Millera minął. Gdy jednak pojawia się przewodniczący, ich głosy milkną, a sam zainteresowany podkreśla, że prawdziwy mężczyzna nigdy nie kończy.



Reklama

Po kolejnej wyborczej porażce Leszek Miller zapowiada jednak, że skończy z przywództwem w SLD.

Dariusz Joński, Krzysztof Gawkowski i Marek Balt podkreślają, że przyszłość SLD jest w Zjednoczonej Lewicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy