Reklama

Reklama

Tragiczny wypadek we Wrocławiu. Nie żyje młody mężczyzna

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na Rondzie Ronalda Reagana we Wrocławiu - informuje "Gazeta Wrocławska". Nie żyje około 20-letni kierowca. Drugi pasażer został odwieziony do szpitala.

Reklama

"Kierujący BMW zjeżdżając z Ronda Reagana w stronę mostu Grunwaldzkiego, z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem" - pisze "Gazeta Wrocławska".

Reklama

Kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem samochód zjechał na prawe pobocze i uderzył w latarnię.

W wypadku zginął młody mężczyzna, drugi pasażer został odwieziony do szpitala.

Cytowany przez gazetę świadek wypadku relacjonował reporterowi portalu GazetaWroclawska.pl, że do wypadku miał przyczynić się pieszy, który wtargnął na jezdnię przed jadące BMW, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia.

Gazeta wskazuje także, że możliwą przyczyną wypadku mogło być niedostosowanie prędkości jazdy do panujących na drodze warunków. 

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne