Reklama

Reklama

Tragiczny wypadek. Po 11 latach trafił do więzienia

33-letni mieszkaniec powiatu kępińskiego Kacper M. - sprawca wypadku, w którym zginęło czterech młodych motocyklistów – po 11 latach od wypadku trafił do więzienia. Przed odbyciem kary ukrywał się w Europie Zachodniej – poinformował w piątek PAP z-ca naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w wielkopolskim Kępnie komisarz Mateusz Lewek.

Do zdarzenia doszło 28 września 2008 r. po godzinie 19. na drodze krajowej nr 11 między Słupią a Piaskami w Wielkopolsce. Na prostym odcinku drogi, 22-letni wówczas Kacper M., kierując alfą romeo, zjechał nagle na przeciwległy pas jezdni, uderzając w czterech jadących z naprzeciwka motocyklistów w wieku 20-26 lat.

Reklama

Trzech motocyklistów zginęło na miejscu, czwarty zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Kacper M. usłyszał wyrok 5 lat więzienia. Przeszedł wszystkie procedury odwoławcze, składał apelacje do sądów wszystkich instancji, prosił też Prezydenta RP o ułaskawienie.

Po uprawomocnieniu się wyroku w 2016 r. nie stawił się do odbycia kary.

"Na początku 2016 roku najpierw został wydany za nim list gończy. Po kilku miesiącach policja w Kępnie zawnioskowała do sądu rejonowego o wydanie europejskiego nakazu aresztowania dlatego, że z posiadanych przez nas informacji wynikało, że skazany przebywa na terenie Europy Zachodniej, głównie w Niemczech" - wyjaśnił komisarz Mateusz Lewek.

W 2018 r. mężczyznę udało się zatrzymać we Włoszech, "ale tamtejszy sąd odmówił wydania go do Polski" - powiedział Lewek.

Na początku 2019 r. 33-latka zatrzymano w Niemczech.

"Ponownie rozpoczęła się procedura o jego wydanie polskim organom ścigania i ostatecznie 31 lipca został przekazany stronie polskiej a następnie przetransportowany do więzienia" - powiedział z-ca naczelnika Wydziału Kryminalnego KPP Kępno.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje