Reklama

Reklama

Tomasz Grodzki po spotkaniu z Vierą Jourovą

"Jest coraz więcej sygnałów, że środki unijne będą przekazywane krajom członkowskim pod warunkiem przestrzegania praworządności" - oświadczył marszałek Senatu Tomasz Grodzki po spotkaniu z wiceszefową Komisji Europejskiej Vierą Jourovą.

"Takie ryzyko pani przewodnicząca Jourova widzi, choć do decyzji budżetowych jest jeszcze daleko" - zaznaczył Tomasz Grodzki.

"Pani komisarz mówiła, że zostanie powołane międzynarodowe ciało, po jednym przedstawicielu z każdego kraju, które będzie musiało dokonać przeglądu przestrzegania praworządności we wszystkich krajach członkowskich. To ciało będzie na końcu musiało przygotować dokument, który będzie stanowił podstawę do dalszych decyzji budżetowych" - mówił marszałek. Dodał, że w najbliższym czasie kraje członkowskie zostaną poproszone o wydelegowanie jednego eksperta do tej nowej komisji.

Reklama

Senacka propozycja wyjścia z impasu

Grodzki relacjonował, że komisarz Jourova została poinformowana o projekcie nowej ustawy o KRS, który powstaje w Senacie, ale z udziałem posłów pod przewodnictwem wicemarszałek Senatu Gabrieli Morawskiej-Staneckiej, senackich legislatorów i ekspertów. Według niego projekt ten "wypełnia oczekiwania prawa międzynarodowego, prawa europejskiego", jest też "w pełni zgodny z polską Konstytucją". "Przypuszczalnie na sesji Senatu w marcu będzie podlegać obradom plenarnym i głosowaniu" - zapowiedział marszałek. Według niego proces legislacyjny w tym przypadku potrwałby ok. 40 dni.

Apel Grodzkiego

Według marszałka Senatu komisarz Jourova została też poinformowana o jego poniedziałkowym, upublicznionym liście do polityków, w którym - jak podkreślił - "namawiamy, żeby wszystkie opcje, ale kluczem jest tu słowo 'wszystkie', plus prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, eksperci, żeby wszyscy usiedli do stołu, obojętnie, czy on będzie okrągły, czy prostokątny, (...) żeby wyjść z tej sytuacji, dotyczącej sądownictwa, która jest ewidentnym impasem".

"Kluczem jest, żeby usiąść, pokonać te gigantyczne różnice, które nas dzielą, spróbować zasypać rów, którym jest podzielony naród, i znaleźć rozwiązanie, żeby przywrócić praworządność w Polsce, i żeby system wymiaru sprawiedliwości zaczął się naprawdę reformować w sposób, którego oczekują ludzie, a oczekują skrócenia kolejek, niższych opłat, odciążenia sędziów od pracy administracyjnej, podwyżek płac w administracji sądowej" - oświadczył marszałek Senatu.

Grodzki zwrócił też uwagę, że prezydent Andrzej Duda "nie spieszy się z podpisaniem, szuka rozwiązania" w sprawie nowelizacji ustaw sądowych.

Odnosząc się do proponowanej przez PAN dyskusji ekspertów - przeciwników i zwolenników ustaw sądowych - Grodzki podkreślił: "Nikt nie zwolni polityków z obowiązku, który na nas spoczywa, jako na tych, którzy odpowiadają za legislację w Polsce".


 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama