Reklama

Reklama

T. Nałęcz o Z. Romaszewskim: Człowiek wyczulony na ludzką godność

- Człowiek wyczulony na ludzką godność, w dyskusji nigdy nie używał argumentów ad personam - tak Zbigniewa Romaszewskiego wspominał profesor Tomasz Nałęcz.

- Zaimponowała mi jego twardość charakteru, taka prawość, uczciwość - mówił z kolei Paweł Śpiewak.

Reklama

Zbigniew Romaszewski, legenda opozycji antykomunistycznej, działacz Komitetu Obrony Robotników oraz Solidarności, twórca podziemnego radia "Solidarność", wieloletni senator zmarł w Warszawie w wieku 74 lat.

Romaszewski od 1977 r. był członkiem Komitetu Samoobrony Społecznej - KOR; wraz z żoną Zofią prowadził Biuro Interwencyjne, rejestrujące przypadki łamania praw człowieka i niosące ofiarom bezprawia pomoc prawną i materialną. W latach 1980-81 kierował Komisją Interwencji i Praworządności NSZZ "Solidarność". W stanie wojennym ukrywał się, był poszukiwany przez SB. W tym czasie zorganizował podziemne Radio "Solidarność". Aresztowany w sierpniu 1982 r., Romaszewski był sądzony w dwóch kolejnych procesach: twórców Radia "Solidarność" i Komitetu Samopomocy Społecznej KOR. Więziony do 1984 r.

W wyborach 4 czerwca 1989 r. Romaszewski dostał się do Senatu z listy Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie; w 1991 - jako kandydat niezależny, w 1993 - z listy NSZZ "Solidarność", w 1997 - z listy Ruchu Odbudowy Polski (ROP); w 2001 r. - z listy "Blok Senat 2001", a w 2005, 2007 - z listy PiS. W wyborach 2011 r. nie wszedł do Senatu. W 2011 r. wybrany przez Sejm na członka Trybunału Stanu. W tym samym roku prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Orderem Orła Białeg.


Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Romaszewski nie żyje | Zbigniew Romaszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama