Reklama

Reklama

Szymański: Polska popiera znaczą część brytyjskich postulatów

Wiceszef MSZ Konrad Szymański poinformował, że Polska widzi nie tylko możliwość, ale i pożytki płynące z realizacji znacznej części brytyjskich postulatów dotyczących reformy UE.

Szymański przedstawiał w czwartek posłom informację rządu na temat posiedzenia Rady Europejskiej, które odbędzie się w dniach 17-18 grudnia 2015 r. Jak mówił, jednym z głównych tematów unijnego szczytu będzie sprawa renegocjacji członkostwa Wielkiej Brytanii w UE.

Reklama

- Widzimy nie tylko możliwość, ale i pożytki płynące z realizacji znacznej części agendy brytyjskiej, tak w zakresie konstrukcyjnych zasad Unii Europejskiej, jej pewnej elastyczności, jak i w zakresie bardziej trwałego uregulowania relacji między tym, co dzieje się w strefie euro, a krajami, które pozostają poza strefą euro - powiedział Szymański na posiedzeniu sejmowej komisji ds. UE.

Jak zaznaczył, na szczycie Unii w Brukseli najbardziej intensywna dyskusja będzie dotyczyć możliwych zmian odnoszących się do swobodnego przepływu osób w UE.

- Tutaj nie tylko Polska, ale i znaczna część państw członkowskich ma wątpliwości, co do możliwości przeprowadzenia kierunkowo na razie proponowanych przez Wielką Brytanię zmian, bez konieczności fundamentalnej zmiany traktatów, czego wszyscy chcemy uniknąć - powiedział wiceminister.

Ważny kryzys imigracyjny

Od środy z wizytą w Warszawie przebywa brytyjski premier Dawid Cameron, który spotkał się z szefową polskiego rządu Beatą Szydło oraz prezydentem Andrzejem Dudą. Rozmowy Camerona z polskimi politykami dotyczyły m.in. o brytyjskich postulatów w sprawie reformy Unii.

Szymański zaznaczył, że kolejnym bardzo ważnym tematem posiedzenia Rady Europejskiej będzie kryzys imigracyjny.

- Jeżeli chodzi o mechanizmy przesiedleń (uchodźców) to utrzymujemy, że wszystkie one nawet jeśli będą wykraczały ponad programy narodowe, to muszą zachować dobrowolny charakter - podkreślił.

Według wiceministra "jest daleko idąca zgoda, że powtarzanie mechanizmu relokacji jest obarczone olbrzymimi ryzykami politycznymi i w gruncie rzeczy nie prowadzi do rozwiązania".

- Dzisiaj myślę, że jest niemalże jednomyślność w Radzie, co do tego, że mechanizm ten jest piekielnie trudno zastosować - zaznaczył Szymański. Jak dodał, przeświadczenie, że relokacja jest w praktyce bardzo trudna do wykonania - "nie z uwagi na dobrą czy złą wolę jednego czy drugiego państwa, tylko obiektywnie" - jest podzielane nie tylko przez państwa naszego regionu.

Kontrola wykonania budżetu

Komisja podczas czwartkowego posiedzenia pozytywnie - głosami PiS i Kukiz'15 - zaopiniowała kandydaturę Janusza Wojciechowskiego na stanowisko członka Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Posłowie PO zwracali uwagę, że na początku października komisja ds. UE przez aklamację zaopiniowała już pozytywnie kandydaturę na członka ETO; tym kandydatem był ówczesny szef Rządowego Centrum Legislacyjnego Maciej Berek.

Europejski Trybunał Obrachunkowy zajmuje się przede wszystkim kontrolą wykonania unijnego budżetu. W jego skład wchodzi 28 przedstawicieli państw członkowskich, powoływanych na sześć lat; kandydatury są proponowane przez rządy państw członkowskich. Członkowie trybunału są zatwierdzani przez Radę UE po konsultacji z Parlamentem Europejskim kwalifikowaną większością głosów.

Ściślejsza kontrola

W zeszłym miesiącu Cameron wysłał do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska list, w którym przedstawił listę reformatorskich postulatów Londynu. W poniedziałek Tusk poinformował przywódców państw UE, że rozmowy o postulowanych przez Wielką Brytanię reformach UE posunęły się naprzód. W odpowiedzi Cameron podkreślił, że nadal chce czteroletniego odroczenia wypłacania zasiłków socjalnych dla imigrantów z UE.

Postulaty Camerona dotyczą czterech obszarów. Obok prawa do ściślejszej kontroli imigracji z państw UE dotyczą one także: wypracowania warunków współpracy między krajami strefy euro a państwami spoza niej na zasadach niedyskryminujących tych ostatnich, a ponadto wzmocnienia konkurencyjności, rynku wewnętrznego i ograniczenia ciężarów regulacyjnych oraz zachowania suwerenności państw i zwiększenia roli parlamentów narodowych.

Referendum do końca 2017 roku

Beata Szydło po czwartkowym spotkaniu z Davidem Cameronem podkreśliła, że Polsce zależy na tym, by Wlk.Brytania nadal była członkiem UE. Oboje zapowiedzieli, że rozmowy w sprawie propozycji Londynu dotyczących reformy UE będą kontynuowane.

Szefowa rządu przyznała też, że w kwestii ograniczania przez Wielką Brytanię zasiłków dla imigrantów z UE, między Polską a Londynem nie ma pełnej zgody. Wyraziła nadzieję, że w przyszłości uda się wypracować wspólne stanowisko w tej sprawie.

Referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami Camerona ma się odbyć najpóźniej do końca 2017 roku. Według planów Wielkiej Brytanii porozumienie polityczne spodziewane jest najwcześniej w lutym 2016, co znaczyłoby, że do referendum doszłoby nie wcześniej niż w lipcu przyszłego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje