Reklama

Reklama

Szydłobus rusza w Polskę. Duda: To nie będzie łatwa droga

​Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło rozpoczęła w poniedziałek podróż po kraju, pierwszym przystankiem będzie Mazowsze. "Spotkajmy się w drodze" - zachęcała. Autobus - w kampanii prezydenckiej zwany Dudabusem, teraz Szydłobusem - przekazał jej prezydent elekt Andrzej Duda.

Duda we wspólnym oświadczeniu z kandydatką PiS na premiera przypomniał, że jest to ten sam autobus, którym razem z Szydło jako szefową jego sztabu wyborczego podróżowali po Polsce. Prezydent elekt uznał, że autobus stał się symbolem spotkań z Polakami. "Przekazuję go dzisiaj symbolicznie" - mówił Duda.

Reklama

Powiedział też, że chciałby mieć możliwość realizacji swojego programu z Beatą Szydło. "Gdy patrzę na to z punktu widzenia mojego jako przyszłego prezydenta RP, bo przecież 6 sierpnia obejmę ten urząd, to myślę, że chciałbym mieć możliwość współdziałania w realizacji mojego programu z taką osobą jak Beata Szydło, bo znamy się bardzo dobrze i ta współpraca bardzo dobrze nam się układała, także wtedy, gdy pracowaliśmy razem w Małopolsce jako posłowie" - podkreślił Duda.

Według niego droga, którą czeka Szydło, "to nie będzie droga łatwa". "To jest droga spotkań z ludźmi, droga słuchania, a ludzie są często w bardzo trudnej sytuacji i chcą wypowiedzieć swoją prawdę i tej prawdy trzeba wysłuchać" - podkreślił.

"Przejechaliśmy (razem z Andrzejem Dudą) tysiące kilometrów, słuchaliśmy ludzi, rozmawialiśmy, słyszeliśmy, co do nas powiedzieli" - mówiła Szydło. Podkreśliła, że tę podróż trzeba kontynuować. "Moja podróż będzie największą debatą z Polakami" - zapowiedziała.

Kandydatka PiS na premiera zaznaczyła, że każdy w Polsce zasługuje na to, by go wysłuchać. "Ale też moim obowiązkiem i obowiązkiem wszystkich polityków jest dzisiaj słuchać Polaków, bo tego dialogu i słuchania bardzo dzisiaj w Polsce brakuje" - powiedziała.

"Bardzo często różnimy się w swoich poglądach i mamy do tego prawo, i niech tak będzie. Bo to jest siła demokracji i to jest siła tego, by w Polsce dobrze się działo" - dodała Szydło.

"Dziś my wszyscy musimy przede wszystkim pochylić się nad każdym obywatelem naszego państwa i zastanowić się, czy ta rzeczywistość polityczna, która w tej chwili jest w Polsce, spełnia oczekiwania i marzenia Polaków" - mówiła kandydatka PiS na premiera. Jej zdaniem, Polacy marzą, by w naszym kraju żyło się dobrze i bezpiecznie, a sprawy Polaków były ważne dla każdego polityka.

Duda i Szydło wspólnie odsłonili autobus z nadrukowaną twarzą kandydatki PiS na premiera.

Kandydatka PiS na premiera odwiedzi w poniedziałek Pułtusk, Karniewo, Ostrołękę i Ostrów Mazowiecką. Zaplanowane są spotkania z mieszkańcami.

O tym, że Szydło jest kandydatką na premiera prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował podczas sobotniej konwencji wyborczej; był to symboliczny początek kampanii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Prezes PiS rekomendując Szydło mówił: "Musimy dać prezydentowi rząd, który będzie jego drużyną, który przekona Polaków, że naszą ojczyzną można rządzić uczciwie, sprawiedliwie, dla dobra publicznego; że choroby naszego życia społecznego można wyleczyć".

Podczas poniedziałkowego briefingu przy Szydłobusie dziennikarze pytali też Andrzeja Dudę o popołudniowe spotkanie z prezydentem Bronisławem Komorowskim. "Pewnie będziemy rozmawiać o wykonywaniu urzędu prezydenta. Pracowałem z prezydentem Lechem Kaczyńskim przez 2 i pół roku, więc wiedzę na ten temat jak prezydent działa, jak wygląda praca codzienna prezydenta, mam" - powiedział Duda. "Myślę, że to będzie takie sympatyczne spotkanie" - dodał. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne